Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Życie Jezusa

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Rozdział 79 — “Wykonało się!”

    Chrystus oddał swe życie dopiero po wykonaniu dzieła, dla którego przyszedł na świat, i wtedy w swym ostatnim tchnieniu wypowiedział słowa: “Wykonało się!”. Jana 19,30. Bitwa została wygrana. Jego prawica i Jego święte ramię zapewniły Mu zwycięstwo. Jako zwycięzca zatknął swój sztandar na wiekuistych wyżynach. Wielka też zapanowała radość wśród aniołów. Całe niebo triumfowało z powodu zwycięstwa Zbawiciela. Szatan poniósł klęskę i zrozumiał, że utracił swoje królestwo.ZJ 546.1

    Dla aniołów i nieupadłych światów wołanie “Wykonało się!” miało głębokie znaczenie. Wielkie dzieło Odkupiciela zostało wykonane zarówno dla nich, jak i dla nas, ponieważ oni korzystają razem z nami z owoców zwycięstwa Chrystusa.ZJ 546.2

    Aż do śmierci Chrystusa ani aniołowie, ani mieszkańcy nieupadłych światów nie pojmowali dokładnie natury szatana. Arcyodstępca przywdział tak zwodnicze szaty, że nawet święte istoty nie potrafiły zgłębić zasad, którymi się kierował. Nie rozumiały też dokładnie przyczyny jego buntu.ZJ 546.3

    Był on istotą o cudownej mocy i chwale. Przymioty te wykorzystał w walce przeciw Bogu. Pan powiedział o Lucyferze: “Byłeś odbiciem doskonałości, pełnym mądrości i skończonego piękna”. Ezechiela 28,12. Lucyfer był cherubinem stojącym najbliżej tronu Bożego, przebywał w blasku obecności Boga. Był najwyższym w hierarchii ze wszystkich stworzonych istot i on pierwszy objawiał wszechświatu zamierzenia Boże. Po tym, jak zgrzeszył, jego siła zwodzenia spotęgowała się, a zdemaskowanie jego charakteru było utrudnione ze względu na wysoką pozycję, jaką zajmował w służbie Bożej.ZJ 546.4

    Bóg mógł zniszczyć szatana i jego zwolenników z łatwością równą rzuceniu kamyka na ziemię; nie uczynił tego jednak. Buntu nie należało tłumić siłą, bowiem gwałt stosowany jest tylko pod rządami szatana. Pan jednak w swoim postępowaniu kieruje się innymi zasadami. Jego autorytet opiera się na dobroci, miłosierdziu i miłości, dlatego w służbie Bożej należy kierować się tylko tymi zasadami. Boskie rządy opierają się na moralności, a narzędziami Jego władzy są prawda i miłość.ZJ 546.5

    Zamierzeniem Boga było oparcie porządku rzeczy na wiekuistej podstawie bezpieczeństwa. Na naradach w niebie postanowiono dać szatanowi czas do rozwinięcia zasad, które staną się podstawą jego systemu rządów, ponieważ twierdził, że stoją one wyżej od zasad ustanowionych przez Boga. Został wyznaczony czas, w którym zasady szatana miały być poddane próbie na oczach mieszkańców niebiańskiego wszechświata.ZJ 547.1

    Szatan skierował ludzi na drogę grzechu, wobec czego wprowadzono w życie plan odkupienia. Przez cztery tysiące lat Chrystus pracował na rzecz podniesienia ludzkości z upadku, a szatan dążył do jego pogłębienia i zagłady rodzaju ludzkiego. Niebiański wszechświat obserwował bacznie te wydarzenia.ZJ 547.2

    Gdy Jezus przyszedł na ziemię, moc szatana zwróciła się przeciw Niemu. Od chwili, gdy Jezus jako dziecko narodził się w Betlejem, uzurpator nie zaniechał działań w celu zniszczenia Go. Wszelkimi możliwymi sposobami przeszkadzał Jezusowi w przeżywaniu Jego doskonałego dzieciństwa, w utrzymywaniu nienagannej postawy w Jego wieku męskim, w prowadzeniu świętej działalności i złożeniu nieskalanej ofiary. Szatan poniósł klęskę, ponieważ nie potrafił nakłonić Jezusa do popełnienia grzechu. Nie umiał Mu odebrać odwagi ani odwieść od spełnienia dzieła, dla którego zstąpił na ziemię. Poczynając od kuszenia na pustyni i kończąc na Golgocie gniew szatana uderzał jak taran w Chrystusa, lecz im bezwzględniejszy był atak, tym mocniej Syn Boży trzymał się ręki Ojca i szedł ścieżką znaczoną krwią. Wszystkie wysiłki szatana zmierzające do pognębienia i pokonania Go spowodowały jedynie to, że niesplamiony charakter Jezusa ukazał się w czystym świetle.ZJ 547.3

    Niebo i bezgrzeszne światy były świadkami toczącej się walki, a końcowe wydarzenia tego konfliktu budziły szczególne zainteresowanie. Obserwowano, jak Zbawiciel wszedł do ogrodu Getsemane z duszą zgnębioną straszliwym mrokiem. Słyszano Jego gorzkie wołanie: “Ojcze mój, jeśli można, niech mnie ten kielich minie; wszakże nie jako Ja chcę, ale jako Ty”. Mateusza 26,39.ZJ 547.4

    Gdy przestał odczuwać obecność Ojca, widziano Go pogrążonego w smutku o wiele głębszym niż w ostatnim wielkim zmaganiu ze śmiercią. Na Jego ciele pojawił się krwawy pot, spadający na ziemię. Z Jego ust trzykrotnie dało się słyszeć błagalne wołanie o wybawienie. Niebo nie mogło dłużej znieść tego widoku i wysłało do Syna Bożego pocieszyciela, aby Go pokrzepił.ZJ 547.5

    W niebie obserwowano Ofiarę zdradzoną i wydaną w ręce morderczego tłumu, który wśród szyderstw i gwałtu prowadził Jezusa z jednego sądu do drugiego, naigrywając się z powodu Jego niskiej pozycji społecznej. Uwadze obserwatorów niebiańskich nie uszło zaparcie się Mistrza pod przysięgą przez jednego z najbardziej umiłowanych uczniów. Dostrzeżono tam gorączkową pracę szatana i rozmiary jego władzy nad ludzkimi sercami. Była to straszna scena. Zbawiciel schwytany o północy w ogrodzie Getsemane prowadzany był tam i z powrotem z pałacu do sądu, stanął dwukrotnie przed kapłanami, dwukrotnie przed Sanhedrynem, dwukrotnie przed Piłatem i raz przed Herodem. Został wydrwiony, ubiczowany i skazany na śmierć, a potem poprowadzony na ukrzyżowanie. Musiał przy tym dźwigać ciężki krzyż wśród lamentu kobiet jerozolimskich i szyderstw tłumu.ZJ 547.6

    Z bólem i zdumieniem niebo spoglądało na Chrystusa wiszącego na krzyżu i ociekającego potem i krwią, która spływała z Jego poranionych skroni. Krew z Jego rąk i stóp spływała kroplami na skalisty grunt, w którym osadzony był krzyż. Rany od gwoździ coraz bardziej powiększały się pod ciężarem ciała, podczas gdy dusza konała pod ciężarem grzechów świata. Całe niebo było pełne podziwu, gdy wśród najokrutniejszych cierpień Jezus zanosił modlitwę: “Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią”. Łukasza 23,34. Wokoło stali ludzie stworzeni na obraz Boga i cieszyli się, że zniszczyli życie Jego jedynego Syna. Cóż to był za tragiczny widok dla całego wszechświata!ZJ 548.1

    Wszystkie ciemne moce zgromadziły się wokoło krzyża, siejąc w sercach ludzkich cień niewiary. Gdy Bóg stworzył te istoty, aby stały przed Jego tronem, były one piękne i napełnione chwałą. Ich wdzięk i świętość pozostawały w zgodzie z wysoką pozycją, którą miały zajmować, a Bóg nie poskąpił im mądrości oraz opieki ze strony niebios. Były sługami Jahwe. Lecz kto rozpoznałby w upadłym aniele pełnego chwały cherubina, który niegdyś sprawował rządy przy tronie Wszechmogącego?ZJ 548.2

    Wysłannicy szatana sprzymierzyli się ze złymi ludźmi, aby wmówić ludowi, że Chrystus jest przywódcą grzeszników, i uczynić z Niego obiekt nienawiści. Ci, co wyśmiewali się z Chrystusa, gdy wisiał na krzyżu, przesiąknięci byli duchem pierwszego buntu. To właśnie przywódca owego buntu natchnął ich złą i pełną nienawiści mową oraz drwinami.ZJ 548.3

    Gdyby Chrystusa obciążał choćby jeden grzech, gdyby chociaż w jednym drobiazgu uległ szatanowi dla uniknięcia straszliwych cierpień, wówczas zatriumfowaliby wrogowie Boga i ludzi. Chrystus pochylił swą głowę i skonał, lecz do końca trwał w wierze i posłuszeństwie wobec Boga. “I usłyszałem donośny głos w niebie, mówiący: Teraz nastało zbawienie i moc, i panowanie Boga naszego, i władztwo Pomazańca jego, gdyż zrzucony został oskarżyciel braci naszych, który dniem i nocą oskarżał ich przed naszym Bogiem”. Objawienie 12,10.ZJ 548.4

    Szatan dostrzegł, że jest zdemaskowany. Jego postępowanie zostało ujawnione wobec nieupadłych aniołów i całego niebiańskiego wszechświata. Objawił się jako morderca przelewający krew Syna Bożego. Tym postępkiem pozbawił sam siebie wszelkiej sympatii u niebieskich istot, a zakres jego działalności został ograniczony. Niezależnie od zajmowanej postawy nie mógł już więcej oczekiwać na przybycie aniołów niebieskich, przed którymi mógłby oskarżać współbraci Chrystusa ukazując ludzkość jako gatunek tonący w mroku i skalany grzechem. Ostatnie ogniwo sympatii między szatanem a światem niebios zostało zerwane.ZJ 548.5

    Mimo to szatan wciąż jeszcze nie został zniszczony. Nawet w tych znamiennych czasach aniołowie nie rozumieli w pełni rzeczywistej istoty wielkiego zmagania. Musiały zostać objawione zasady toczonej walki, ale i tak ze względu na człowieka istnienie szatana powinno było trwać nadal. Człowiek, podobnie jak aniołowie, powinien sobie uświadomić kontrast istniejący pomiędzy Księciem Światła a księciem ciemności, bowiem tylko od niego zależy wybór, komu zechce służyć.ZJ 548.6

    Na początku wielkiego konfliktu szatan oświadczył, że prawa Bożego nie da się przestrzegać, że sprawiedliwości nie da się pogodzić z miłosierdziem, a jeśli prawo zostanie kiedykolwiek złamane, winowajca nie może znikąd oczekiwać przebaczenia. Dowodził on, że każdy grzech powinien być ukarany, a jeżeli Bóg zrezygnuje z wymierzenia kary, to nie jest on Bogiem prawdy i sprawiedliwości. Szatan triumfował za każdym razem, kiedy człowiek łamał prawo Boże i przeciwstawiał się woli Bożej. Dowodził, że niepodobieństwem jest stosowanie się do prawa i że winy człowieka nie mogą być mu odpuszczone. Jako istota strącona po swoim buncie z niebios przekonywał, że rodzaj ludzki na zawsze odłączył się od źródła Bożej łaski. Twierdził, że Bóg nie byłby sprawiedliwy, gdyby okazał miłosierdzie grzesznikowi.ZJ 549.1

    Jednakże człowiek, choć grzeszny, znajdował się w innej sytuacji niż szatan. Lucyfer zgrzeszył w niebie, wśród całego blasku chwały Bożej. Żadna stworzona przez Boga istota nie doświadczyła w tym stopniu, co on, dowodów Bożej miłości. Znając istotę Boga oraz Jego dobroć, szatan chciał mimo to działać według swej niezależnej, egoistycznej woli. Jego wybór był ostateczny, a Bóg nie mógł już nic uczynić dla jego uratowania. Człowiek natomiast został oszukany przez szatana, ponieważ nie znał wzniosłości i głębin Bożej miłości. Mimo wszystko istniała nadzieja, że gdy lepiej pozna miłość Boga, zechce powrócić na ścieżkę sprawiedliwości.ZJ 549.2

    Miłosierdzie Boga objawione zostało ludziom za pośrednictwem Jezusa, ale miłosierdzie nie umniejsza znaczenia sprawiedliwości. Prawo objawia ludziom cechy charakteru Boga i ani na jotę nie wolno od nich odstąpić dla zadowolenia uczuć człowieka w jego upadłym stanie. Bóg nie zmienił swego prawa, lecz zamiast tego ofiarował siebie w osobie Chrystusa dla odkupienia człowieka. “Bóg w Chrystusie świat z sobą pojednał.” 2 Koryntian 5,19.ZJ 549.3

    Prawo wymaga sprawiedliwości, zaś prawe życie, doskonały charakter nie może tego człowiekowi zapewnić. Nie jest on w stanie zadośćuczynić świętym wymogom prawa Bożego. Lecz Chrystus, przychodząc na ziemię jako człowiek, prowadził święte życie i objawił doskonałość charakteru. Z tych swoich zalet złożył dar wszystkim, którzy zechcą Go przyjąć, a swoje życie poświęcił dla naszego życia. W ten sposób ludzie otrzymują dzięki przebaczeniu Bożemu odpuszczenie popełnionych w przeszłości grzechów. Ponadto Chrystus kształtuje ludzkie charaktery na obraz Boga, który jest prawdziwą skarbnicą piękna i mocy duchowej. Istota sprawiedliwości prawa realizuje się w wyznawcach Chrystusa. Bóg może więc być “sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa”. Rzymian 3,26.ZJ 549.4

    Miłość Boga wyraża się w Jego sprawiedliwości w stopniu nie mniejszym niż w Jego miłosierdziu. Sprawiedliwość jest podstawą Bożych rządów i owocem Bożej miłości. Szatan postawił sobie za cel oddzielenie pojęcia miłosierdzia od prawdy i sprawiedliwości. Usiłował dowieść, że sprawiedliwość prawa Bożego jest przeciwna pokojowi. Lecz Chrystus dowiódł, że w zamierzeniach Bożych te dwie zasady są ze sobą ściśle powiązane i jedna nie może istnieć bez drugiej. “Łaska i wierność się spotkały, a sprawiedliwość i pokój pocałowały.” Psalmów 85,11.ZJ 550.1

    Przez swoje życie i swoją śmierć Chrystus dowiódł, że grzech może być odpuszczony, że prawo jest sprawiedliwe i może być dokładnie przestrzegane. Oskarżenia szatana zostały odparte, ponieważ Bóg dał ludziom niezaprzeczalny dowód swojej miłości.ZJ 550.2

    Teraz szatan użył nowego sposobu zwodzenia oświadczając, że miłosierdzie unieważnia sprawiedliwość i że śmierć Chrystusa zniosła prawo Boże. Ale gdyby możliwa była zmiana lub unieważnienie prawa, Chrystus wcale nie musiałby umierać. Unieważnienie prawa Bożego musiałoby oznaczać uwiecznienie grzechu i oddanie świata pod władzę szatana. Ponieważ prawo jest niezmienne, jedynie okazując posłuszeństwo jego nakazom człowiek może być zbawiony. W imię tegoż zbawienia Chrystus został ukrzyżowany. Mimo to szatan twierdzi, iż środki, które zastosował Chrystus w wypełnieniu swojej misji, doprowadziły do zniesienia prawa. Na tym tle rozegra się ostatni wielki bój między szatanem a Chrystusem.ZJ 550.3

    Teraz szatan wysunął oskarżenia, że prawo, które Bóg oznajmił własnym głosem, jest niedoskonałe, ponieważ nie uwzględnia niektórych spraw szczegółowych. Jest to ostatnie wielkie oszustwo, które szatan usiłuje narzucić światu. Nie musi podważać całego prawa, bo jeżeli uda się mu doprowadzić ludzi do zlekceważenia choćby jednego przykazania, cel zostanie osiągnięty. “Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego.” Jakuba 2,10. Złamanie jednego przykazania oddaje ludzi we władzę szatana, który wypierając przy pomocy ludzkich przepisów prawo Boże, dąży do objęcia władzy nad całym światem. To działanie przepowiedziane jest w proroctwach. O wielkiej, odstępczej sile w łonie chrześcijaństwa, kierowanej przez szatana, czytamy w Piśmie Świętym: “I będzie mówił zuchwałe słowa przeciwko Najwyższemu, będzie męczył świętych Najwyższego, będzie zamyślał odmienić czasy i zakon; i będą wydani w jego moc”. Daniela 7,25.ZJ 550.4

    Ludzie z pewnością będą dążyć do ustanowienia swych praw, aby przeciwstawić się prawom Bożym. Będą dążyć do zniewolenia sumienia innych i w gorliwości wprowadzania tych praw będą uciskać współbliźnich.ZJ 550.5

    Walka przeciwko prawu Bożemu, która rozpoczęła się w niebie, trwać będzie do końca czasów. Każdy człowiek zostanie poddany próbie. Posłuszeństwo lub nieposłuszeństwo wobec tego prawa stanie się poważnym problemem, który świat będzie musiał rozstrzygnąć. Wszyscy zostaną wezwani do dokonania wyboru między prawem Bożym a prawem ludzkim i tak zostanie nakreślona linia podziału. Będą istniały tylko dwie możliwości wyboru. Każda istota ludzka posiądzie pełnię wiedzy w tym względzie i okaże się, czy wybrała drogę lojalności czy drogę buntu.ZJ 550.6

    Wtedy nadejdzie koniec. Bóg przywróci poszanowanie dla swego prawa i oswobodzi swój lud, zaś szatana i wszystkich, którzy wraz z nim uczestniczyli w buncie, spotka odpłata. Grzech i grzesznicy zginą i nie zostanie po nich ani korzeń, ani gałązka (Malachiasza 3,19) — gdzie szatan to korzeń, a jego zwolennicy to gałęzie. I spełnią się słowa skierowane do księcia zła: “Ponieważ uważałeś swoje zamysły za zamysły Boże (...), umrzesz śmiercią gwałtowną. (...) Ty, który byłeś odbiciem doskonałości, (...) stałeś się odstraszającym przykładem, przepadłeś na wieki.” Ezechiela 28,6.8.12.19. I dalej: “Jeszcze trochę, a nie będzie bezbożnego; spojrzysz na miejsce jego, a już go nie będzie”. Psalmów 37,10. “Będzie z nimi tak, jak gdyby ich nigdy nie było.” Abdiasza 16.ZJ 551.1

    Nie jest to samowolny akt władzy Boga. Ci, którzy odrzucili miłosierdzie, będą zbierać plon swego siewu. Bóg jest źródłem życia i każdy, kto wybrał służbę na rzecz grzechu, odszedł od Boga, a tym samym odciął się od życia. Jest on “daleki od życia Bożego”. Efezjan 4,18. Chrystus mówi: “Wszyscy, którzy mnie nienawidzą, miłują śmierć”. Przypowieści 8,36. Przez pewien czas Bóg zezwala na ich istnienie, aby mieli możliwość uszlachetnienia charakteru i wypracowania swoich zasad, później zaś będą zbierać owoce dokonanego wyboru. Wskutek buntowniczego życia szatan i wszyscy jego naśladowcy popadają w tak wielki konflikt z Bogiem, że sama Jego obecność staje się dla nich niszczącym ogniem. Chwała Tego, który jest miłością, zniszczy ich.ZJ 551.2

    Na początku wielkiego boju aniołowie tego nie rozumieli. Gdyby szatan i jego zastępy musieli w pełni odczuć wynik swoich grzechów, zginęliby od razu. Wówczas jednak istoty niebiańskie nie zrozumiałyby, że odstępstwo miało aż tak daleki zasięg i było tak nieodwracalnym w skutkach nieszczęściem. W ich umysłach pozostałoby zwątpienie w dobroć Boga niby złe ziarno, zasiane dla zepsutych owoców grzechu i niedoli.ZJ 551.3

    Z końcem wielkiego konfliktu nadejdą nowe czasy, bowiem zrealizowany plan odkupienia objawi przed oczyma wszystkich rozumnych stworzeń charakter Boga. Nakazy prawa Bożego okażą się doskonałe i niezmienne. Ujawniona zostanie również istota grzechu i charakter szatana. Wówczas, po wyplenieniu zła, przywrócona zostanie miłość Boga i potwierdzona Jego cześć w całym wszechświecie zamieszkanym przez istoty, które z radością spełniają wolę Bożą, a w swoich sercach zachowują Boże prawo.ZJ 551.4

    Takie były powody, dla których aniołowie z radością mogli patrzeć na krzyż Zbawiciela, a choć wówczas nie byli w stanie zrozumieć wszystkiego, to jednak pojęli, że zapewnione zostało ostateczne zniszczenie grzechu i szatana, odkupienie człowieka i bezpieczeństwo wszechświata po wszystkie czasy. Chrystus rozumiał w pełni znaczenie ofiary poniesionej na Golgocie. Miał to wszystko przed oczami swej duszy, gdy zawołał na krzyżu: “Wykonało się!”ZJ 551.5

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents