Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Ze skarbnicy świadectw II

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Czy wolno człowiekowi okradać Boga?

    Pan sprawił, że szerzenie światła i prawdy na ziemi jest uzależnione od dobrowolnych wysiłków i ofiar tych, którzy stali się uczestnikami darów niebieskich. Stosunkowo niewielu zostało powołanych do pracy kaznodziejskiej i misjonarskiej, ale całe rzesze mają współdziałać w rozpowszechnianiu prawdy używając swoich środków.SS2 26.3

    Historia Ananiasza i Safiry została nam dana po to, abyśmy zrozumieli, czym jest grzech oszustwa w odniesieniu do naszych darów i ofiar. Ananiasz i Safira dobrowolnie obiecali dać część swego majątku na wspomożenie sprawy Chrystusa, ale gdy środki te znalazły się w ich rękach, zaniedbali wypełnienia zobowiązania w całości, a jednocześnie chcieli utrzymać innych w przeświadczeniu, że oddali wszystko, co obiecali. Kara, jaka ich dosięgła, miała być ustawiczną przestrogą dla chrześcijan wszystkich stuleci. Ten sam grzech szerzy się w groźny sposób również w obecnym czasie, a jednak nie słyszymy jeszcze o tak wyjątkowej karze. Raz tylko Pan pokazał ludziom, z jakim wstrętem odnosi się do tego rodzaju obrazy Jego świętych żądań i Jego godności.SS2 27.1

    Środki finansowe na głoszenie ewangelii pochodzą z dobrowolnych ofiar i dziesięcin. Ze środków, które Bóg powierzył człowiekowi, domaga się On dziesiątej części, ale pozostawił wszystkim swobodę: dawania więcej — ponad dziesiątą część — albo też zaniechanie dawania. Ludzie powinni dawać tyle, ile im dyktuje serce. Lecz gdy serce, pod wpływem Ducha Bożego, ślubuje ofiarować określoną sumę, to ten, kto ślubował, nie ma już prawa do tej poświęconej kwoty. Złożył ślub wobec ludzi i oni stali się świadkami tego przyrzeczenia. Jednocześnie podjął zobowiązanie o charakterze najbardziej świętym: współdziałanie z Panem w dziele budowania Jego królestwa na ziemi. Obietnice tego rodzaju, złożone wobec ludzi, muszą być uznane za wiążące. Czy wobec Boga nie są one w większym jeszcze stopniu święte i obowiązujące? Czy obietnice uczynione w głębi serca są mniej zobowiązujące od pisemnej umowy zawartej z ludźmi?SS2 27.2

    Gdy światło Boże oświeca serce z niezwykłą jasnością i mocą, zwykle samolubstwo osłabia swój nacisk i budzi się gotowość pomagania sprawie Bożej. Nikt nie powinien oczekiwać tego, że gdy zechce wypełnić swą obietnicę, szatan nie będzie się sprzeciwiał. Nie czuje on radości widząc budowanie na ziemi królestwa Chrystusa. Podszeptuje człowiekowi, że ślubowana suma jest zbyt wysoka, że oddanie jej uczyni dawcę niezdolnym do zdobycia środków materialnych, nie pozwoli zaspokoić potrzeb rodziny. Moc szatana nad umysłem ludzkim jest zadziwiająca. Gorliwie stara się o to, by trzymać serce w okowach samolubstwa.SS2 27.3

    Bóg powierzył ludziom środki materialne na szerzenie swego dzieła. Daje im słońce i deszcz, sprawia, że rosną rośliny. Daje zdrowie i umiejętności zarabiania pieniędzy. Wszystkie dobrodziejstwa i łaski pochodzą z Jego szczodrobliwej dłoni. W zamian za to chce, żeby ludzie okazywali Mu wdzięczność zwracając część w dziesięcinach i ofiarach dziękczynnych, błagalnych i dobrowolnych.SS2 27.4

    Serca ludzi stwardniały wskutek samolubstwa i jak Ananiasza i Sa- firę ogarnia je pokusa zatrzymania dla siebie części pieniędzy, gdy w tym samym czasie twierdzą, że stosują się do zasady oddawania dziesięciny. Czy wolno człowiekowi okradać Boga? Gdyby do skarbca wpływały środki dokładnie tak jak jest w planie Bożym — dziesiąta część wszystkich dochodów — byłaby ich wielka obfitość, pozwalająca szerzyć Jego dzieło.SS2 27.5

    “Dobrze — powie ktoś — ale wezwania do dawania na rzecz dzieła Bożego nie mają końca. Jestem zmęczony stałym dawaniem”. Czy rzeczywiście? Więc pozwól, że cię zapytam: Czy jesteś także znużony otrzymywaniem dobrodziejstw z hojnej, dobrej ręki Bożej? Dopóki On nie przestanie cię obdarzać dobrodziejstwami, dopóty będziesz Jego dłużnikiem zobowiązanym zwracać Mu taką część, jakiej od ciebie wymaga. Bóg błogosławi cię także dlatego, żebyś czynił dobro innym. Jeśli jesteś znużony otrzymywaniem błogosławieństw, wtedy możesz powiedzieć: “Jestem zmęczony tak wieloma apelami o datki”. Bóg zastrzega sobie część ze wszystkiego, co otrzymujemy. Gdy cząstka z Jego darów wraca do Niego, pozostała część jest błogosławiona, ale gdy ją zatrzymujemy dla siebie, reszta będzie wcześniej czy później przeklęta. Boskie wymagania są najważniejsze, wszystko inne jest drugorzędne.SS2 28.1

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents