Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Wybrane poselstwa III

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Drogocenne obietnice kontra mroczne obrazy

    Przez wiarę odważyłam się przekroczyć Góry Skaliste, aby uczestniczyć w Generalnej Konferencji, która odbywała się w Minneapolis...WP3 147.1

    W Minneapolis spotkaliśmy wielką delegację kaznodziejów. Na samym początku spotkania dostrzegłam ducha, który mnie zmartwił. Wygłaszane były przemówienia, które nie dawały ludowi pokarmu, którego tak bardzo potrzebowali. Przedstawiana im była ciemna i mroczna strona obrazu do zawieszenia w sali pamięci. Nie przyniosłoby to światła i duchowej wolności, lecz zniechęcenie.WP3 147.2

    W popołudnie sabatu [13 październik 1888] czułam się głęboko poruszona przez Ducha Pańskiego, aby zwrócić umysły tych, którzy byli obecni, na miłość, jaką Bóg okazuje swojemu ludowi. Nie można pozwolić, aby umysł rozpamiętywał najbardziej nieprzyjemne cechy naszej wiary. W Słowie Bożym, które może być przedstawione jako ogród pełen róż, lilii i goździków, możemy przez wiarę zrywać drogocenne obietnice Boże, dając je na własność naszym własnym sercom i być dobrej myśli — tak, radośni w Bogu — albo możemy ciągle przytwierdzać naszą uwagę do dzikich róż i ostów i ranić się boleśnie i opłakiwać nasz ciężki los.WP3 147.3

    Bóg nie ma upodobania w tym, by jego lud wieszał ciemne i bolesne obrazy w salach pamięci. On chciałby, żeby każda dusza zrywała róże, lilie i goździki, wieszając w salach pamięci drogocenne obietnice Boże rozkwitające wszędzie w ogrodzie Bożym. Chciałby, abyśmy je rozpamiętywali, aby nasze zmysły były ostre i wyraźne, przyjmując je w ich obfitych bogactwach, mówiąc o radości, która przygotowana jest przed nami. Chciałby, abyśmy żyli w świecie, nie będąc jednak ze świata, aby nasze uczucia uchwyciły się rzeczy wiecznych. Chciałby, abyśmy rozmawiali o rzeczach, które przygotował dla tych, którzy go miłują. To przyciągnie nasze umysły, obudzi nasze nadzieje i oczekiwania i wzmocni nasze dusze, by znosić walki i utrapienia tego życia. Gdy rozpamiętujemy te sceny, Pan doda odwagi naszej wierze i ufności. Odciągnie na bok zasłonę i da nam przelotnie ujrzeć dziedzictwo świętych.WP3 147.4

    Gdy przedstawiałam dobroć, miłość, czułe współczucie naszego niebiańskiego Ojca, czułam, że Duch Pański spoczywał nie tylko na mnie, ale na ludzie. Światło i wolność, i błogosławieństwo objęły słuchaczy i miała miejsce serdeczna reakcja na wypowiedziane słowa. Spotkanie towarzyskie, jakie później nastąpiło, dowiodło, że Słowo znalazło mieszkanie w sercach słuchaczy. Wielu niosło świadectwo, że ten dzień był najszczęśliwszym w ich życiu i był to rzeczywiście cenny czas, ponieważ wiedzieliśmy, że obecność Pana Jezusa przejawiła się w zgromadzeniu i to po to, by błogosławić. Wiedziałam, że szczególne objawienia Ducha Bożego były w tym celu, by stłumić wątpliwości, cofnąć falę niewiary, jaka została dopuszczona do serc i umysłów odnośnie do siostry White i dzieła, jakie Pan dał jej do wykonania.WP3 147.5

    Wielu pokrzepionych, ale nie wszyscy — Był to czas pokrzepienia dla wielu dusz, lecz na niektórych on nie spoczął. Gdy tylko zobaczyli, że siostra White nie podzielała wszystkich ich poglądów i nie zgadzała się z twierdzeniami i postanowieniami, które miały być poddane pod głosowanie na tej konferencji, dowód, jaki otrzymali, miał dla niektórych małe znaczenie, tak jak słowa wypowiedziane przez Chrystusa w synagodze do mieszkańców Nazaretu. Ich serca [słuchaczy w Nazarecie] zostały dotknięte przez Ducha Bożego. Słyszeli jakby Boga mówiącego do nich przez swego Syna. Ujrzeli, odczuli boski wpływ Ducha Bożego i wszyscy byli świadkami łaskawych słów, które wychodziły z jego ust. Jednak szatan był przy nich ze swoją niewiarą i przyjęli zastrzeżenia i wątpliwości, a później przyszła niewiara. Duch Boży został zagaszony. W swoim szaleństwie strąciliby Jezusa w przepaść, gdyby Bóg nie chronił go, aby ich wściekłość nie wyrządziła mu krzywdy. Gdy szatan raz obejmie władzę nad umysłem czyni głupców i demony z tych, którzy byli uważani za ludzi znakomitych. Uprzedzenie, duma i upór są strasznymi żywiołami biorącymi ludzki umysł w posiadanie.WP3 148.1

    Ellen White naradza się z niektórymi przywódcami — Otrzymałam długi list od starszego Butlera [Przewodniczący Generalnej Konferencji został zatrzymany w Battle Creek z powodu choroby.], który uważnie przeczytałam. Byłam zaskoczona jego treścią. Nie wiedziałam, co zrobić z tym listem, lecz ponieważ wydawało się, że niektóre wyrażone w nim zapatrywania funkcjonowały i kierowały moimi braćmi kaznodziejami, zwołałam kilku z nich razem w górnym pokoju i przeczytałam im ten list. Żaden z nich nie wydawał się zaskoczony jego treścią, kilku mówiło, że wiedzieli, iż starszy Butler miał takie zdanie, ponieważ słyszeli, jak to samo stwierdzał.WP3 148.2

    Wyjaśniłam wtedy wiele rzeczy. Przedstawiłam to, o czym wiedziałam, że było właściwym i słusznym torem, według którego należy postępować — brat wobec brata — w zadaniu, jakim jest badanie Pisma Świętego. Wiedziałam, że siedząca przede mną grupa nie widziała wszystkiego we właściwym świetle, dlatego przedstawiłam wiele rzeczy. Wszystkie moje wypowiedzi przedstawiały właściwe zasady, zgodnie z którymi należy postępować, lecz obawiałam się, że moje słowa nie zrobiły na nich wrażenia. Rozumieli sprawy na swój sposób, a światło, o którym powiedziałam im, że zostało mi dane, było dla nich niczym próżne opowieści.WP3 148.3

    Apele na porannych spotkaniach — Odczuwałam wielki ból serca z powodu tego stanu rzeczy. Kierowałam najżarliwsze apele do moich braci i sióstr, gdy byliśmy zgromadzeni na porannych spotkaniach, i błagałam, żebyśmy uczynili tę okazję czasem korzyści, badając razem Pismo Święte w pokorze serca. Usilnie przekonywałam, że nie powinno być tak wiele swobody w mówieniu o rzeczach, o których zaledwie niewiele wiedzieli.WP3 149.1

    Wszyscy potrzebują uczyć się lekcji w szkole Chrystusa. Jezus zaprasza: “Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie”. Mateusza 11,28-30. Jeśli codziennie uczymy się lekcji uniżenia i pokory serca, to nie będą miały miejsca uczucia, które istniały na tym spotkaniu.WP3 149.2

    Istnieją pewne różnice poglądów na niektóre tematy, lecz czy to jest powód do ostrych, surowych uczuć? Czy zawiść oraz złe domysły i wyobrażenia, złe podejrzenia, nienawiść i zazdrość zostaną osadzone na tronie w sercu? Wszystkie te rzeczy są złe i tylko złe. Nasza pomoc jest jedynie w Bogu. Spędzajmy dużo czasu w modlitwie i badaniu Pisma Świętego z właściwym duchem, pragnąc uczyć się i będąc chętni do tego, by być poprawionymi lub wyprowadzonym z błędu w jakimkolwiek punkcie, w którym możemy być w błędzie. Jeśli Jezus jest pośród nas i nasze serca są stopione do miękkości przez jego miłość, to będziemy mieli jedną z najlepszych konferencji, w jakich kiedykolwiek uczestniczyliśmy.WP3 149.3

    Pracowita i ważna sesja — Było wiele spraw do załatwienia. Dzieło rozwinęło się. Otwarte zostały nowe misje i zorganizowane nowe zbory. Wszyscy powinni być zgodni, swobodnie radząc się razem jako bracia w pracy na wielkim polu żniwnym, wszyscy z zainteresowaniem pracując w różnych gałęziach dzieła i niesamolubnie rozważając, w jaki sposób dzieło Pańskie mogłoby być wykonane jak najkorzystniej. Jeśli kiedykolwiek był czas, gdy jako konferencja potrzebowaliśmy szczególnej łaski i oświecenia Ducha Bożego, to właśnie na tym spotkaniu. Moc z dołu poruszała organizacje, by doprowadzić do zmiany w konstytucji i prawach naszego narodu, która zwiąże sumienia wszystkich tych, którzy zachowują biblijny sabat wyraźnie określony w czwartym przykazaniu jako dzień siódmy.WP3 149.4

    Przyszedł czas, gdy każdego człowieka powinno się zastać wykonującego swój obowiązek, na ile starczy mu sił, aby wznosić i bronić prawa Bożego przed naszym własnym ludem i światem, pracując do granic swoich zdolności i powierzonych talentów. Wielu jest ślepych, zwiedzionych przez ludzi, którzy twierdzą, że są kaznodziejami ewangelii i wpływają na bardzo wielu, aby uważali, że wykonują dobre dzieło dla Boga, podczas gdy jest to dzieło szatana.WP3 150.1

    Szatańska strategia stwarzająca podziały — Szatan odbył zatem naradę dotyczącą tego, jak mógłby zachować w milczeniu pióro i głos adwentystów dnia siódmego. Gdyby tylko mógł zaangażować ich uwagę i odwrócić ich siły w jakimś kierunku, by osłabić i podzielić ich, jego perspektywa byłaby jasna.WP3 150.2

    Szatan wykonał swoje dzieło z pewnym powodzeniem. Doszło do różnicy uczuć i podziału. Było wiele zazdrości i złego domyślania się. Było wiele nieuświęconych przemówień, aluzji i uwag. Umysły ludzi, którzy powinni być sercem i duszą przy dziele, przygotowani do wykonania potężnych ciosów dla Boga właśnie w tym czasie, zostały pochłonięte sprawami nieistotnymi. Ponieważ poglądy niektórych nie są dokładnie zgodne z ich własnymi w każdym punkcie doktryny dotyczącym pomniejszych poglądów i teorii, które nie są kwestiami zasadniczymi, wielka kwestia narodowej wolności religijnej, obecnie pociągająca za sobą tak wiele, jest dla wielu sprawą niewiele znaczącą.WP3 150.3

    Szatan urządził sprawy w swój własny sposób, lecz Pan wzbudził mężów i dał im uroczyste poselstwo do zaniesienia jego ludowi, aby obudzić potężnych mężów do przygotowania się na bitwę, na dzień Bożego przygotowania. Szatan dążył do tego, by uczynić to poselstwo bezskutecznym i gdy każdy głos i każde pióro powinny intensywnie pracować, by powstrzymać działania i moce szatana, doszło do odciągania jednego od drugiego; doszło do różnicy poglądów. Nie była to wcale droga Pańska.WP3 150.4

    Prawo w Liście do Galacjan jedynym punktem poróżnienia — Na tym spotkaniu kaznodziejom przedstawiony został temat prawa w Liście do Galacjan. Temat ten był przedstawiony na konferencji trzy lata wcześniej...WP3 150.5

    Wiemy, że gdyby wszyscy przyszli do Pisma Świętego z sercami ujarzmionymi i kontrolowanymi przez wpływ Ducha Bożego, to w badaniu Pisma Świętego dominowałby spokojny umysł, wolny od uprzedzeń i wyniosłości zdania. Światło od Pana zaświeciłoby na jego Słowo i prawda zostałaby objawiona. Powinien jednak mieć miejsce pełny modlitwy, pracowity wysiłek i wiele cierpliwości, by odpowiedzieć na modlitwę Chrystusa, aby jego uczniowie mogli być jedno, tak jak On jest jedno z Ojcem. Żarliwa, szczera modlitwa będzie wysłuchana i Pan odpowie. Duch Święty ożywi zdolności umysłowe i będziemy całkowicie się zgadzali. “Wykład słów twoich oświeca, daje rozum prostaczkom”. Psalmów 119,130.WP3 150.6

    Przedstawione usprawiedliwienie i sprawiedliwość Chrystusa — Starszemu E. J. Waggonerowi przyznano przywilej przemawiać wyraźnie i przedstawiać swoje poglądy na temat usprawiedliwienia przez wiarę i sprawiedliwości Chrystusa w związku z prawem. Nie było to żadne nowe światło, lecz było to stare światło umieszczone tam, gdzie powinno być w poselstwie trzeciego anioła... Co jest sednem tego poselstwa? Jan widzi lud. Mówi: “Tuć jest cierpliwość świętych, tuć są ci, którzy chowają przykazania Boże i wiarę Jezusową”. Objawienie 14,12 (BG). Ten lud Jan ogląda tuż przed tym, gdy widzi, a oto Syn człowieczy “mający na głowie swojej złotą koronę, a w ręku swym ostry sierp”. Wiersz 14.WP3 151.1

    Wiara Jezusa była niezauważana i traktowana w obojętny, niedbały sposób. Nie zajmowała ona wyróżniającej się pozycji, w jakiej została objawiona Janowi. Wiara w Chrystusa jako jedyną nadzieję grzesznika była wielce pomijana, nie tylko w wygłaszanych przemówieniach, ale w religijnym doświadczeniu bardzo wielu tych, którzy twierdzą, że wierzą w poselstwo trzeciego anioła.WP3 151.2

    Prawdy, które Ellen White przedstawiała od 1844 roku — Na tym spotkaniu niosłam świadectwo, że najcenniejsze światło świeciło z Pisma Świętego w prezentacji wielkiego tematu sprawiedliwości Chrystusa powiązanej z prawem, która powinna być nieustannie przedstawiana grzesznikowi jako jego jedyna nadzieja zbawienia. Nie było to dla mnie nowe światło, ponieważ docierało ono do mnie od wyższego autorytetu przez ostatnie czterdzieści cztery lata i przedstawiałam je naszemu ludowi piórem i głosem w świadectwach jego Ducha. Bardzo niewielu jednak zareagowało czymś więcej poza uznaniem świadectw niesionych na ten temat. Ogółem zbyt mało mówiło się i pisało w tej wielkiej kwestii. Przemówienia niektórych można by było prawidłowo przedstawić jako ofiarę Kaina — pozbawioną Chrystusa.WP3 151.3

    Tajemnica pobożności — Standardem, za pomocą którego mierzony jest charakter jest królewskie prawo. Prawo jest wykrywaczem grzechu. Przez prawo jest poznanie grzechu. Jednak grzesznik nieustannie przyciągany jest do Jezusa przez cudowne objawienie jego miłości w tym, że uniżył On samego siebie tak, że umarł haniebną śmiercią na krzyżu. Cóż to za temat do studiowania! Aniołowie starają się, żarliwie pragnąc wejrzeć w tę cudowną tajemnicę. Nauką, która może wystawić na próbę najwyższą ludzką inteligencję, jest nauka, że człowiek upadły, zwiedziony przez szatana, stający po szatańskiej strome sporu, może zostać przystosowany do obrazu Syna nieskończonego Boga. Że człowiek będzie do niego podobny, że — ze względu na sprawiedliwość Chrystusa daną człowiekowi — Bóg będzie miłował człowieka — upadłego, lecz odkupionego — tak jak umiłował swojego Syna. Wyczytajcie to wprost z żywych wyroczni.WP3 151.4

    Jest to tajemnica pobożności. Obraz ten ma najwyższą wartość, by był umieszczany w każdym przemówieniu, by wisiał w sali pamięci, by był wypowiadany przez ludzkie usta, by był odkrywany przez ludzkie istoty, które skosztowały i poznały, że Pan jest dobry, by rozmyślać nad nim, by był podwaliną każdego przemówienia. Przedstawiane były suche teorie i cenne dusze są spragnione chleba żywota. Nie jest to głoszenie, jakiego się wymaga ani takie, jakie przyjmie Bóg niebios, ponieważ jest ono pozbawione Chrystusa. Boski obraz Chrystusa musi być przedstawiany ludziom. On jest tym Aniołem stojącym w słońcu niebios. On nie odbija żadnego cienia. Odziany w atrybuty bóstwa, okryty chwałą bóstwa i w podobieństwie nieskończonego Boga, ma On być wywyższony przed ludźmi. Gdy jest to przedstawiane ludziom, zasługi stworzenia toną w znikomości. Im więcej oczy patrzą na niego, im więcej studiowane jest jego życie, jego nauki, jego doskonałość charakteru, tym bardziej grzesznym i odrażającym będzie jawił się grzech.WP3 152.1

    Przez patrzenie człowiek może jedynie podziwiać i być bardziej pociągniętym do niego, bardziej oczarowanym i bardziej pragnąc być podobnym do Jezusa, aż przyswoi sobie jego obraz i posiądzie umysł Chrystusa. Podobnie jak Henoch chodzi z Bogiem. Jego umysł jest pełen myśli o Jezusie. Jest On jego najlepszym Przyjacielem...WP3 152.2

    Studiujcie Jezusa, nasz Wzór — “Przeto, bracia święci, współuczestnicy powołania niebieskiego, zważcie na Jezusa, posłańca i arcykapłana naszego wyznania”. Hebrajczyków 3,1. Studiujcie Chrystusa. Studiujcie jego charakter, cecha po cesze. On jest naszym Wzorem, który zobowiązani jesteśmy naśladować w naszym życiu i naszych charakterach, bo inaczej nie zdołamy reprezentować Jezusa, lecz przedstawimy światu udawaną imitację. Nie upodabniajcie się do jakiegokolwiek człowieka, ponieważ ludzie posiadają braki w nawykach, w mowie, w zachowaniu, w charakterze. Przedstawiam wam Człowieka Chrystusa Jezusa. Musicie znać go indywidualnie jako waszego Zbawiciela, zanim będziecie mogli studiować go jako wasz wzór i wasz przykład.WP3 152.3

    Paweł powiedział: “Nie wstydzę się ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka, bo usprawiedliwienie Boże w niej bywa objawione, z wiary w wiarę, jak napisano: A sprawiedliwy z wiary żyć będzie... Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił”. Rzymian 1,16-19.WP3 153.1

    Wdzięczni, że umysły zostały poruszone przez Ducha Bożego — Odczuwaliśmy głęboką i uroczystą wdzięczność wobec Boga, że umysły były poruszane przez Ducha Bożego, by widzieć Chrystusa w żywych wyroczniach i przedstawić go światu, lecz nie tylko w słowach. Widzą oni wymagania Pisma Świętego, że wszyscy, którzy twierdzą, iż są naśladowcami Chrystusa, zobowiązani są kroczyć jego śladami, być przepojeni jego Duchem i w ten sposób przedstawiać światu Jezusa Chrystusa, który przyszedł na nasz świat, aby przedstawić Ojca.WP3 153.2

    Przedstawiając Chrystusa, przedstawiamy Boga naszemu światu. “Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego”. Rzymian 8,9. Zapytajmy: Czy w kościele i przed światem odzwierciedlamy charakter Jezusa Chrystusa? Dużo głębsze studium wymagane jest od nas w badaniu Pisma Świętego. Umieszczenie sprawiedliwości Chrystusa w prawie wyraźnie objawia Boga w jego prawdziwym charakterze i objawia prawo jako święte, sprawiedliwe i dobre, naprawdę wspaniałe, gdy widziane w jego prawdziwym charakterze.WP3 153.3

    Gdyby wszyscy nasi usługujący bracia mogli przyjść razem do swoich Biblii, z duchem Chrystusowym, szanując jeden drugiego, i z prawdziwą chrześcijańską uprzejmością, Pan byłby ich Nauczycielem. Lecz Pan nie ma szansy na to, by wywierać wrażenie na umysłach, nad którymi szatan ma tak wielką moc. Wszystko, co nie harmonizuje z ich zamysłem i ich ludzkim osądem, będzie jawiło się w cieniach i ciemnych zarysach...WP3 153.4

    Duch wielu martwił Ellen White — Moim ciężarem podczas spotkania było przedstawić Jezusa i jego miłość moim braciom, ponieważ widziałam wyraźne dowody, że wielu nie miało ducha Chrystusowego. Mój umysł był zachowany w pokoju, wsparty na Bogu i byłam zasmucona, widząc, że inny duch wkroczył w doświadczenie naszych braci kaznodziejów i że zakwaszał on obóz. Wiedziałam, że nadzwyczajna ślepota spoczywała na umysłach wielu, że nie rozróżniali, gdzie był Duch Boży i co stanowi prawdziwe chrześcijańskie doświadczenie. A liczenie się z tym, że byli to właśnie ci, którzy mieli pieczę nad trzodą Bożą, było bolesne. Brak prawdziwej wiary, ręce zwieszone, ponieważ nie były wzniesione w szczerej modlitwie!WP3 153.5

    Niektórzy nie czuli potrzeby modlitwy. Uważali, że ich własny osąd był wystarczający, i nie mieli poczucia, że wróg wszelkiego dobra kierował ich osądem. Byli jak żołnierze idący do walki bez broni i bez zbroi. Czy możemy się dziwić, że przemówienia były pozbawione ducha, że żywa woda życia nie chciała płynąć przez zatkane kanały i że światło niebios nie mogło przeniknąć gęstej mgły letniości i grzeszności?WP3 154.1

    Mogłam spać zaledwie kilka godzin. Pisałam całe godziny rano, często wstając o drugiej i trzeciej nad ranem i odciążając swój umysł przez pisanie na tematy, które były mi przedstawione. Moje serce bolało, widząc ducha, który kontrolował niektórych z naszych usługujących braci, a duch ten wydawał się zaraźliwy. Przeprowadzono wiele rozmów.WP3 154.2

    Przedstawienie prawdy, pod którym mogła się podpisać — Gdy oświadczyłam przed moimi braćmi, że pierwszy raz usłyszałam poglądy starszego E. J. Waggonera, niektórzy mi nie uwierzyli. Stwierdziłam, że usłyszałam wypowiedziane drogocenne prawdy, na które mogę odpowiedzieć całym moim sercem, bo czyż nie te wielkie i chwalebne prawdy, sprawiedliwość Chrystusa i cała ofiara złożona na rzecz człowieka, były w niezatarty sposób wyryte na moim umyśle przez Ducha Bożego? Czy ten temat nie był wielokrotnie przedstawiany w świadectwach? Gdy Pan dał moim braciom brzemię głoszenia tego poselstwa, czułam się niewymownie wdzięczna Bogu, ponieważ wiedziałam, że było to poselstwo na ten czas.WP3 154.3

    Poselstwo trzeciego anioła jest głoszeniem przykazań Bożych i wiary Jezusa Chrystusa. Przykazania Boże były głoszone, lecz wiara Jezusa Chrystusa nie była głoszona przez adwentystów dnia siódmego jako coś, co ma jednakowe znaczenie, prawo i ewangelia idące ręka w rękę. Nie potrafię znaleźć języka, by wyrazić ten temat w jego pełni.WP3 154.4

    “Wiara Jezusa” — Mówi się o tym, lecz nie jest to rozumiane. Co stanowi wiarę Jezusa, która należy do poselstwa trzeciego anioła? Jezus stający się nosicielem naszego grzechu, aby mógł stać się naszym przebaczającym grzech Zbawicielem. On został potraktowany tak, jak my na to zasłużyliśmy. Przyszedł na nasz świat i wziął nasze grzechy, abyśmy my mogli wziąć jego sprawiedliwość. I wiara w zdolność Chrystusa do tego, aby zbawić nas wystarczająco i w pełni i całkowicie jest wiarą Jezusa.WP3 154.5

    Jedynym zabezpieczeniem dla Izraelitów była krew na odrzwiach. Bóg powiedział: “Gdy ujrzę krew, ominę was”. 2 Mojżeszowa 12,13. Wszelkie inne sposoby zabezpieczenia byłyby daremne. Nic innego poza krwią na odrzwiach nie zagrodziłoby drogi, by anioł śmierci nie wszedł. Zbawienie dla grzesznika jest jedynie we krwi Jezusa Chrystusa, która oczyszcza nas z wszelkiego grzechu. Człowiek z kulturalnym intelektem może mieć rozległe zasoby wiedzy, może angażować się w teologiczne spekulacje, może być wielki i szanowany przez ludzi i być uważany za kopalnię wiedzy, lecz jeśli nie ma zbawiennego poznania Chrystusa ukrzyżowanego za niego i przez wiarę nie chwyta się sprawiedliwości Chrystusa, jest zgubiony. Chrystus “zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia, a jego ranami jesteśmy uleczeni”. Izajasza 53,5. “Zbawieni przez krew Jezusa Chrystusa” będzie naszą jedyną nadzieją teraz i naszą pieśnią przez całą wieczność.WP3 155.1

    Zwalczanie uprzedzeń i fałszywych oskarżeń — Gdy wyraźnie wyraziłam moją wiarę, wielu było takich, którzy nie rozumieli mnie i opowiadali, że siostra White zmieniła się; siostra White była pod wpływem swojego syna W. C. White'a i starszego A. T. Jonesa. Oczywiście taka wypowiedź pochodząca z ust tych, którzy znali mnie przez lata, którzy wzrastali z poselstwem trzeciego anioła i byli zaszczyceni zaufaniem i wiarą naszego ludu, musiała mieć wpływ.WP3 155.2

    Stałam się przedmiotem uwag i krytyki, lecz nikt z naszych braci nie przyszedł do mnie i nie zadawał pytań ani nie poszukiwał u mnie jakiegoś wyjaśnienia. Staraliśmy się najgorliwiej, aby wszyscy nasi usługujący bracia mieszkający w domu spotkali się w wolnym pokoju i abyśmy zjednoczyli razem nasze modlitwy, lecz nie udało nam się to poza dwoma czy trzema razami. Woleli iść do swoich pokoi i sami prowadzić swoje rozmowy i modlitwy. Wydawało się, że nie ma żadnej możliwości przełamania uprzedzenia, które było tak nieugięte i zdecydowane, żadnej szansy na usunięcie niezrozumienia co do mnie samej, mojego syna oraz E. J. Waggonera i A. T. Jonesa.WP3 155.3

    Starałam się podjąć kolejną próbę. Miałam tego ranka spisany we wczesnych godzinach materiał, który powinien dotrzeć przed naszych braci, aby później moje słowa nie były fałszywie podawane. Spora liczba naszych czołowych odpowiedzialnych mężów była obecna i głęboko żałowałam, że dużo większa liczba nie została wzięta do tej rady, ponieważ wiedziałam, że niektórzy z tych obecnych zaczynali widzieć sprawy w innym świetle i wielu więcej odniosłoby korzyść, gdyby mieli sposobność usłyszeć to, co miałam do powiedzenia. Jednak nie wiedzieli i nie odnieśli korzyści z moich wyjaśnień i z wyraźnego “Tak mówi Pan”, które im przedstawiłam.WP3 155.4

    W tym czasie zadawane były pytania: “Siostro White, czy uważasz, że Pan ma jakieś nowe i większe światło dla nas jako ludu?”. Odpowiedziałam: “Z największą pewnością. Nie tylko tak myślę, ale mogę ze zrozumieniem o tym mówić. Wiem, że jest drogocenna prawda, która ma nam być odsłonięta, jeśli jesteśmy tym ludem, który ma się ostać w dzień Bożego przygotowania”.WP3 156.1

    Ellen White zachęca do studiowania z otwartym umysłem — Potem zadane zostało pytanie, czy sądzę, że lepiej byłoby zarzucić tę sprawę tam, gdzie była, po przedstawieniu przez brata Waggonera jego poglądów na temat prawa w Liście do Galacjan. Powiedziałam: “W żadnym razie. Chcemy wszystkiego po obu stronach sporu”. Stwierdziłam jednak, że duch, którego okazywanie widziałam na spotkaniu, był nierozsądny. Powinnam nalegać, aby panował właściwy duch, duch podobny Chrystusowemu, okazywany tak, jak okazywał go starszy E. J. Waggoner przez cały czas prezentacji swoich poglądów; i że tej sprawy nie należy załatwiać w stylu dyskusyjnym. Powodem, dla którego powinnam nalegać, aby ta sprawa była załatwiona w duchu podobnym Chrystusowemu było to, że nie powinni czynić żadnych przytyków przeciwko swoim braciom niezgadzającym się z nimi. Starszy E. J. Waggoner zachowywał się jak chrześcijański dżentelmen i oni też powinni czynić to samo, przedstawiając argumenty na swoją stronę sporu w prosty sposób...WP3 156.2

    Kwestia prawa w Liście do Galacjan nie jest zasadnicza — Poczyniona została uwaga: “Jeśli nasze poglądy w sprawie Listu do Galacjan nie są właściwe, to nie mamy poselstwa trzeciego anioła i nasze stanowisko idzie za burtę; nic nie zostaje z naszej wiary”.WP3 156.3

    Powiedziałam: “Bracia, właśnie to wam mówiłam. To zdanie nie jest prawdziwe. Jest to przesadne, wyolbrzymione zdanie. Jeśli padnie ono w dyskusji nad tą kwestią, będę uważała za swój obowiązek przedstawić tę sprawę przed wszystkimi, którzy są zgromadzeni, i czy będą słuchali czy nie, powiem im, że to zdanie jest niewłaściwe.WP3 156.4

    Omawiana kwestia nie jest kwestią zasadniczą i nie powinna być traktowana jako taka. Zadziwiające znaczenie i ważność tego tematu zostały wyolbrzymione i z tego powodu — przez nieporozumienie i wypaczone poglądy — widzimy ducha, którzy panuje na tym spotkaniu, który jest niepodobny Chrystusowemu i którego nigdy nie powinniśmy widzieć okazywanego wśród braci. Pomiędzy nas wchodzi duch faryzeizmu, przeciwko któremu podniosę mój głos, gdziekolwiek może być on objawiony”...WP3 156.5

    Mogłam zobaczyć wielki brak mądrego rozeznania i dobrego osądu. Zło takich rzeczy często było mi przedstawiane. Różnica poglądów została uczyniona widoczną zarówno dla wierzących, jak i niewierzących. Rzeczy te wywarły takie wrażenie na moim umyśle, że poczułam, iż moi bracia spotkali się z wielką zmianą. Sprawa ta była mi przedstawiona, gdy byłam w Europie, w postaciach i symbolach, lecz później dane mi zostało wyjaśnienie, tak że nie byłam pozostawiona w ciemności co do stanu naszych zborów i naszych usługujących braci...WP3 157.1

    Wróciłam do mojego pokoju, zadając pytanie, jaki najlepszy sposób postępowania powinnam obrać. Wiele godzin tej nocy zostało spędzonych w modlitwie, jeśli chodzi o prawo w Liście do Galacjan. Było to zwykłe źdźbło. Jakakolwiek droga była zgodna z “Tak mówi Pan”, moja dusza powiedziałaby amen i amen. Jednak duch, który kontrolował naszych braci, był tak niepodobny duchowi Jezusa, tak przeciwny duchowi, który powinien być okazywany wobec siebie nawzajem, że napełniło to moją duszę boleścią.WP3 157.2

    Na spotkaniu dla kaznodziejów następnego ranka miałam pewne wyraźne rzeczy do powiedzenia moim braciom, których nie ważyłam się ukrywać. Sól utraciła swój smak, piękne złoto pociemniało. Duchowa ciemność była nad ludem i wielu zaświadczało, że byli pobudzani mocą z dołu, ponieważ skutek był dokładnie taki, jaki byłby w przypadku, gdy nie byli oświeceni przez Ducha Bożego.WP3 157.3

    Jakie strony historii zostały sporządzone przez zapisującego anioła! Kwas rzeczywiście wykonał swoje przejmujące dzieło i prawie zakwasił ciasto. Miałam poselstwo nagany i ostrzeżenia dla moich braci, wiedziałam to. Moja dusza była ściśnięta boleścią. Powiedzenie tych rzeczy moim braciom sprawia dużo większą boleść, niż one sprawiły tym, do których były kierowane. Dzięki łasce Chrystusa doświadczyłam boskiej nieodpartej mocy, aby stanąć przed moimi usługującymi braćmi w imieniu Pana, mając nadzieję i modląc się, by Pan otworzył ślepe oczy. Byłam wzmocniona, by powiedzieć słowa, które moja sekretarka stenografowała. — Manuscript 24, 1888.WP3 157.4

    Minneapolis poligonem doświadczalnym — Pan sprawdzał i próbował swój lud, który miał wielkie światło, czy będą w nim chodzili, czy też odwrócą się od niego pod wpływem pokusy, ponieważ tylko niewielu wie, jakiego rodzaju ducha posiadają, dopóki okoliczności nie będą tego rodzaju, że wypróbują ducha, który skłania do działania. U wielu naturalne serce jest siłą kontrolującą, a mimo to nie przypuszczają, że duma i uprzedzenie podejmowane są jako umiłowani goście i działają w słowach i czynach przeciwko światłu i prawdzie. Nasi bracia, którzy zajmują czołowe stanowiska w dziele i sprawie Bożej, powinni być tak blisko związani ze Źródłem wszelkiego światła, aby nie nazwali światła ciemnością i ciemności światłością...WP3 157.5

    Sprawiedliwość przez wiarę nie umniejsza znaczenia prawa — Trzymanie się Chrystusa jako naszego jedynego źródła siły, przedstawiając jego niezrównaną miłość w policzeniu winy grzechów ludzi na jego rachunek i przypisaniu jego własnej sprawiedliwości człowiekowi, w żadnym razie nie znosi prawa ani nie umniejsza jego godności. Raczej umieszcza je tam, gdzie świeci na nie właściwe światło i wysławia je. Dzieje się tak jedynie przez światło odbijane z krzyża Kalwarii. Prawo jest doskonałe i pełne w wielkim planie zbawienia jedynie wtedy, gdy przedstawiane jest w świetle świecącym od ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Zbawiciela. Może być to jedynie duchowo rozsądzane. Rozpala ono w sercu tego, który na nie patrzy płomienną wiarę, nadzieję i radość, że Chrystus jest jego sprawiedliwością. Ta radość jest jedynie dla tych, którzy kochają i zachowują słowa Jezusa, które są słowami Boga.WP3 158.1

    Gdyby moi bracia byli w świetle, to słowa, które Pan dał mi dla nich, znalazłyby odpowiedź w sercach tych, dla których pracowałam. Gdy ujrzałam, że serca, z którymi pragnęłam być w harmonii były zamknięte na kłódkę przez uprzedzenie i niewiarę, sądziłam, że najlepszą rzeczą jaką mogę zrobić, to opuścić ich. Zamierzałam odjechać z Minneapolis na początku tygodnia...WP3 158.2

    Chciałam rozważyć, modlić się [abym mogła wiedzieć], w jaki sposób moglibyśmy pracować, aby przedstawić ludziom temat grzechu i pojednania w świetle Biblii. Wielce potrzebowali oni tego rodzaju pouczenia, by mogli przekazywać światło innym i mieć błogosławiony przywilej bycia współpracownikami Bożymi w gromadzeniu i przyprowadzaniu do domu owiec jego trzody. Jakąż moc musimy mieć od Boga, aby lodowate serca, mające jedynie legalistyczną religię, zobaczyły zapewnione im lepsze rzeczy — Chrystusa i jego sprawiedliwość! Potrzebne było dające życie poselstwo, aby dać życie wyschłym kościom. — Manuscript 24, 1888.WP3 158.3

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents