Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Świadectwa dla zboru II

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Czas tworzenia drugiego tomu

    Podczas gdy pierwszy tom świadectw przynosi radę i wskazówki dotyczące głównie zapoczątkowania i rozwoju nauki, doświadczeń i czynności nowopowstałego ostatniego zboru, drugi tom został prawie całkowicie poświęcony osobistej pobożności jego członków. W ciągu trzynastu lat, w których równocześnie wykonano czternaście wydań świadectw, które tworzą obecnie pierwszy tom, sprecyzowano pracę wydawniczą i zorganizowano zbór, ustanowiono jego system finansowy i rozpoczęto wielki program reformy zdrowia. Kiedy napisano artykuł końcowy, literatura płynęła równym strumieniem z drukarni “Review and Herald” z Battle Creek, Michigan. A w pobliżu w pełni pracowało nowe sanatorium. Minęły smutne czasy wojny domowej i dla zboru był to czas dogodny. Zadaniem przed nim stojącym było utrzymanie się na zdobytym terenie i poszerzenie jego granic. Ważną dla dalszego rozwoju zboru była jednomyślność poszczególnych jego członków.S2 5.1

    Początkiem 1868 roku — jak wyjaśnia artykuł przy końcu pierwszego tomu — Ellen G. White zapoczątkowała wydawanie książek dla dobra kościoła z niektórymi poselstwami osobistymi, które dotychczas nie zostały opublikowane. O tych osobistych świadectwach powiedziała: “Wszystkie one zawierają wskazówki i nagany, które dotyczą setek a nawet tysięcy innych w podobnych warunkach. Powinni oni posiadać światło, które Bóg uważał za stosowne dać w ich przypadkach”. — Testimonies for the Church I, 651.S2 5.2

    Takie wskazówki były adresowane osobiście do poszczególnych członków zboru podczas trzyletniego okresu od lutego 1868 do maja 1871 roku. Stanowią one niemalże całą zawartość świadectw nr 15-20, a obecnie zawarte w niniejszym tomie 2. Pouczenia są celowe i praktyczne, zajmujące się prawie każdą fazą doświadczeń osobistych i zainteresowań religijnych, od plotkarstwa, pobłażania apetytowi i relacji małżeństwa do niewłaściwej pobożności, skąpstwa i fanatyzmu.S2 5.3

    W początkowym okresie czasu objętym drugim tomem, kaznodzieja James White i siostra White byli na częściowym odosobnieniu w Grenwille, Michigan, ze względu na stan zdrowia kaznodziei White. W krótce powrócili do swej działalności podróżując i organizując zebrania wiernych w sąsiadujących z Michigan Stanach. W listopadzie 1868 roku powrócili do Battle Creek aby tam założyć swój dom.S2 6.1

    W dwa miesiące wcześniej, w sierpniu 1868 roku zwołano zebranie obozowe w Wright. Zebranie to, pierwsze w swoim rodzaju, okazało się tak wielkim błogosławieństwem dla uczestników, iż w następnych latach ustalono zebrania obozowe jako regularną część programu dla Konferencji Stanowych. Pożądana była obecność kaznodziei J. White oraz jego żony Ellen i w ten sposób spędzili letnie miesiące głównie na dorocznych zgromadzeniach. Na końcowych stronicach drugiego tomu można znaleźć wskazówki dotyczące tych zgromadzeń.S2 6.2

    Trzyletni okres objęty drugim tomem był zachęcającym postępem w sprawie obecnej prawdy. Instytut Zdrowia w Battle Creek po zniechęcającym okresie wszedł znowu w okres pomyślnego rozwoju. Pod koniec roku 1868, kaznodzieja J. N. Loughborough i D. T. Bourdeou, zapalili światło prawdy Adwentystów Dnia Siódmego na wybrzeżach Pacyfiku. W tym samym roku grupa pięćdziesięciu wyznawców Adwentyzmu w Europie rozpoczęła korespondencję z Generalną Konferencją z braćmi w Battle Greek i w następnym roku wysłali przedstawiciela przez Ocean aby prosić o przysłanie im misjonarza.S2 6.3

    Jednocześnie przy wszystkich powodzeniach szatan kontynuował swoje dzieło żeby obniżyć poziom duchowy członków Zboru, aby spowodować, żeby miłowali świat i jego powab, żeby w ten sposób zakwasić zbór duchem krytycyzmu, by wysuszyć źródło dobrodziejstwa, zwłaszcza, aby prowadzić młodzież w swe szeregi. Przeciwko tym niebezpiecznym prądom E. G. White jako służebnica Pańska dostarczała wiernie i żarliwie swoje poselstwa osobiście i piórem, nawołując członków Zboru Bożego do właściwego standardu życia, integralności i prawości.S2 6.4

    W czasie niektórych zgromadzeń namiotowych E. G. White otrzymywała widzenia odnoszące się do doświadczeń pewnej grupy ludzi i pojedynczych członków w pewnym zborze. Po przekazaniu pewnych indywidualnych poselstw na spotkaniach, sporządziła instrukcję i wysłała ją do zainteresowanego zboru. Pewną ilość takich listów można znaleźć w II tomie.S2 7.1

    Uważny czytelnik musi być pod wrażeniem tego 711 stronicowego dzieła nie tylko ze względu na wielką różnorodność poruszonych tematów lecz również olbrzymią ilość pisania poświęconego osobistym poselstwom napisanym w tak krótkim okresie czasu. Na kilka tygodni przed pojawieniem się nr 15, kaznodzieja J. White napisał artykuł do czasopisma Review and Herald prosząc tych, którzy otrzymali osobiste świadectwa od siostry White, aby cierpliwie oczekiwali do chwili kiedy będą mogli otrzymać drukowane artykuły. O sumienności i zdecydowaniu siostry White w tej pracy ktoś powiedział:S2 7.2

    “W tej gałęzi pracy pozostawało jej jedynie około dwóch miesięcy czasu. W czasie jej wyjazdu na Wschód cały swój wolny czas poświęciła pisaniu tychże poselstw. Wiele z nich pisała nawet na zebraniach w tym czasie kiedy inni wygłaszali kazania czy mówili. Po swoim powrocie podupadła na zdrowiu i siłach co ograniczyło ją w tej pracy. Zazwyczaj pisała od dwudziestu do czterdziestu stronic każdego dnia”. — The Review and Herald, 3 marzec 1868.S2 7.3

    Możemy sobie wyobrazić odprężenie siostry White po wydaniu świadectwa nr 15 oraz oczekiwany i tak bardzo potrzebny wypoczynek, ale po dziesięciu dniach znowu rzuciła się w wir swojego zadania dostarczając wiele poselstw dla bliskich jej sercu. W piątek wieczorem, 12. czerwca, była już w Battle Creek i “przemawiała głównie do młodzieży”. Poselstwo adresowała do “prywatnych i indywidualnych” prawie do godziny dziesiątej. Kaznodzieja White sprawozdaje: “Kiedy przemawiała z podium zza mównicy, w sposób bardzo poważny i przekonywujący, zstąpiła na nią moc Boża i momentalnie upadła na dywan w czasie widzenia. Wielu było naocznymi świadkami owej sceny pierwszy raz. Zaskoczeni tym zrozumieli że jest to Boża działalność potwierdzając to z zadowoleniem. Widzenie to trwało dwadzieścia minut”. — The Review and Herald, 16 czerwiec 1868.S2 7.4

    Dokładnie licząc zostało napisanych 120 stronic drugiego tomu świadectw przedstawiających wskazówki dane w czasie widzenia 12. czerwca dla zboru lub dla poszczególnych członków. Na wielu dalszych stronach przedstawiono poglądy dane w tym samym roku w Pilot Grove, Iowa 2. października i w Adams Centre, Nowy York 25. października.S2 8.1

    Widzenia te doprowadziły do tego, że siostra White pisała prawie bez przerwy. W czasie ich podróży łodzią na rzece Mississippi w 1870 roku, kaznodzieja James White stwierdził że:S2 8.2

    “Siostra White pisze — biedna kobieta! To ciągłe niemal pisanie w tej czy innej sprawie w miejsce odpoczynku i cieszenia się urokiem przyrody w przyjemnym towarzystwie wydaje się być bardzo nieprzyjemnym lecz Bóg błogosławi jej i podtrzymuje ją i z tym się musimy pogodzić”. — The Review and Herald, 5 lipiec 1870.S2 8.3

    Jakim błogosławieństwem były dla Zboru te liczne błogosławieństwa adresowane początkowo do poszczególnych członków Zboru. Któryż to z członków zboru, kiedy czytał te szczere rady i ostrzeżenia, nie stwierdził, że problemy, doświadczenia i przywileje Adwentystów Dnia Siódmego w minionych latach były również udziałem ich problemów jak też ich pokuszeń. Mamy w poszanowaniu te poselstwa szczególnie dlatego gdyż Ellen G. White sama stwierdziła we wstępie do II tomu świadectw: “Nie ma innego bardziej bezpośredniego i mocniejszego sposobu przedstawienia tego co mi pokazał nasz Pan”.S2 8.4

    Administratorzy publikacji dzieł E. G. White

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents