Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Umysł, charakter, osobowość I

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "undefined".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Słowo od wydawcy polskiego

    Opracowanie Umysł, charakter, osobowość jest tematycznym zbiorem fragmentów książek, artykułów, spisanych publicznych wystąpień oraz wycinków korespondencji, które wyszły spod pióra Ellen White mniej więcej w latach 1850-1915. Tym sposobem powstała książka, dla której pojęciami osiowymi są tytułowe hasła. Tak więc z woli redaktorów została ona mocno nasycona wątkami psychologicznymi. Są to jednak refleksje psychologiczne niereprezentatywne dla tego okresu. Brak w nich skażenia poglądami pochodnymi względem darwinizmu. Brak astrologicznych i okultystycznych odniesień. Brak nawiązań do filozoficznych idei. Paradoksalnie autorka ustrzegła się wielu funkcjonujących w owych czasach chwytliwych, lecz bezsensownych koncepcji stycznych z psychologią, prawdopodobnie dlatego, że nie miała formalnego wykształcenia. Posiadała jednak zdrowy rozsądek... i przychylność Boga.UCO1 7.1

    Niniejsze opracowanie opiera się na założeniu, że człowiek ma cztery podstawowe wymiary — fizyczny, umysłowy, społeczny i duchowy — które są koordynowane wolą jako władzą psychiczną. Wzrastanie każdego z tych czterech wymiarów przyczynia się do rozwoju charakteru jednostki. Zaniedbywanie któregoś z nich skutkuje kształtowaniem się dysharmonijnej osobowości, gdyż owe cztery komponenty stanowią nierozłączną jedność, wzajemnie na siebie oddziałującą. Kluczową rolą woli jest w tym modelu dynamizowanie celowego działania ukierunkowanego na optymalny rozwój każdego z czterech wymiarów, aby człowiek stał się harmonijnie ukształtowaną jednostką.UCO1 7.2

    Autorce opracowania, Ellen White, żyjącej w latach 1827-1915, należą się słowa podziwu i uznania, że tak pewnie i zdecydowanie odrzuciła przednaukowe koncepcje usiłujące wyjaśnić etiologię zaburzeń psychicznych i kształtowania się osobowości człowieka, zawarte w koncepcjach mesmeryzmu, frenologii i niektórych wczesnych nurtach psychologii.UCO1 7.3

    We współczesnych czasach koncepcje F.A. Mesmera (1734-1815) usiłujące wyjaśnić naturę chorób psychicznych uznaje się jednoznacznie za błędne. Jego teoria magnetyzmu zwierzęcego — według której niewidzialny fluid, wzbudzony namagnesowanym przedmiotem, toruje sobie drogę w organizmie jednostki poprzez stany transowe, kończące się często szałem pacjenta i konwulsjami — od dawna znajduje się w lamusie pseudonauki. Ale pod koniec XVIII w. koncepcja ta miała wielu zwolenników, skoro król Francji Ludwik XVI powołał komisję ekspercką do zbadania jej racjonalności. Atrakcyjność mesmeryzmu w znacznym stopniu wynikała z faktu, że dominującą metodą leczniczą była zagadkowa hipnoza. Fenomen ten był znany i wykorzystywany już w starożytności, ale w kręgach wtajemniczonych. Mesmer ową metodę znacznie upublicznił i nadał jej rozgłos. Jej pokłosiem w następnych wiekach jest niekonwencjonalne leczenie zaburzeń psychicznych i somatycznych poprzez oddziaływania ezoteryczno-okultystyczne z towarzyszącym im wpatrywaniem się chorego w oczy magnetyzera, specyficznym dotykaniem pacjentów i przesuwaniem wzdłuż ich ciała dłoni energoterapeuty, które, jak się twierdzi, emanują uzdrowieńczą energią absorbowaną z jego wnętrza lub z kosmosu.UCO1 8.1

    Koncepcja mesmeryzmu i pochodne jej roszczenia energoterapeutów i bioenergoterapeutów nigdy nie zostały zaakceptowane przez autorkę niniejszego opracowania. Podobnie jak wykorzystanie hipnozy w działaniach diagnostycznych i leczniczych.UCO1 8.2

    Frenologia miała wielu, także możnych, propagatorów, którzy upowszechniali ją przez ponad sto lat, ale i ta teoria została w pierwszych dekadach XX w. zupełnie wyeliminowana z obszaru nauki. Wymyślił ją Austriak F.J. Gall (1758-1828), który wraz ze swoimi zwolennikami twierdził, że istnieje ścisła zależność między budową czaszki a cechami psychicznymi i charakterem jednostki oraz jej zdolnościami intelektualnymi i normami moralnymi. Gall wyróżnił na powierzchni czaszki dwadzieścia sześć kolistych obszarów, którym przyporządkował cechy charakteru, takie jak: ostrożność, życzliwość, perfekcyjność czy poczucie humoru, a także cechy kryminogenne, m.in. destruktywność, skrytość. Uważał, że osoby o wielkogabarytowych czaszkach posiadają wysoką inteligencję i dostatek pozytywnych cech charakteru. Wyróżniające się jednostki, na przykład profesorowie akademiccy, winny według tych poglądów posiadać obwód głowy przekraczający 60 cm... chyba że są położnikami: oni częstokroć mają mniejszy obwód głowy oscylujący w granicach 58 cm (w owych czasach nie doceniano wartości wiedzy położniczej). Zwolennikom frenologii umknął fakt, że w ich czasach żył urodzony w Polsce niezwykle inteligentny 77-centymetrowy karzeł Józef Buralowski (1739-1837), który w wieku osiemnastu lat mówił pięcioma językami, a ponadto był wybitnym pianistą. Niewielka, proporcjonalna do reszty ciała głowa Buralowskiego była absolutnym zaprzeczeniem wyrozumowań austriackiego naukowca.UCO1 8.3

    Koncepcja frenologiczna nigdy nie została zaakceptowana przez Ellen White.UCO1 9.1

    Gdy autorka niniejszej publikacji odnosi się z pewną niechęcią do psychologii, prawdopodobnie ma na myśli koncepcje mesmeryzmu i frenologii. Jej pasją intelektualną było nauczanie chrześcijańskie oraz historia reformacji, stąd mało prawdopodobne wydaje się, aby mogła na przykład znać twórcę współczesnej psychologii klasycznej W. M. Wundta (1832-1920). Być może zetknęła się z koncepcjami twórców psychoanalizy i psychologii analitycznej. Jeżeli poznała teorie Z. Freuda wraz z ich przesadnym seksualizmem, polegającym “na przypisywaniu lubieżnych i destrukcyjnych pragnień niemowlętom, a kazirodczych i perwersyjnych impulsów wszystkim ludziom oraz na wyjaśnianiu zachowania człowieka w kategoriach motywacji seksualnej”, a także konsekwentny ateizm Freuda, to jako osoba głęboko wierząca z pewnością odniosła się z największą nieufnością do tego nurtu psychologii. Gdyby Ellen White zetknęła się z psychologią analityczną C.G. Junga (1875-1961) oraz jej powiązaniami z okultyzmem, alchemią, astrologią, z jego demonicznym duchem przewodnim zwanym Filemonem — również odniosłaby się z dezaprobatą do takiej “nauki”.UCO1 9.2

    Nie wydaje się, aby autorka miała generalnie niechętny stosunek do nauki zajmującej się procesami psychicznymi. Wręcz przeciwnie, niniejsze opracowanie świadczy o jej głębokich zainteresowaniach tą dziedziną wiedzy. Nie będąc psychologiem, z największym upodobaniem uprawiała psychologię. Nie tworzyła abstrakcyjnych konstruktów teoretycznych ani z neologizmów złożonej siatki pojęciowej, ale kierując się zasadą przyczynowo-skutkową tudzież własnym doświadczeniem, wyjaśniała potocznym językiem przebieg i efekt określonych procesów psychicznych. Jej rozważania skupione są na ochronie ludzkiego umysłu nie tylko przed destruktywnym wpływem szeroko pojętego grzesznego otoczenia, ale również przed szkodliwym wpływem swawolnych, niezdyscyplinowanych myśli na umysłowość jednostki. Opracowanie przesycone jest misją uczynienia człowieka osobą o wielkim sercu i wybitnym intelekcie. I to stanowi największy walor tej pracy oraz jej aktualność w obecnych czasach.UCO1 9.3

    Publikacja ukazuje nierozerwalny związek procesów patofizjologicznych z kondycją intelektualną i emocjonalną jednostki. Genezę tych procesów dostrzega autorka w bardzo wielu czynnikach: w stylu życia, pobudzających używkach, nieregularnych posiłkach, przejadaniu się, niezrównoważonej pracy fizycznej i umysłowej, niedosypianiu, przepracowaniu, lenistwie, nieposkromionej ruminacji myśli niemoralnych, samouwielbiających i pysznych, wiecznym niezadowoleniu, podejrzliwości i krytykanctwie, braku kojącego kontaktu z przyrodą, wodą i słońcem.UCO1 10.1

    W publikacji omówiono problematykę umysłowości człowieka z teologicznej perspektywy. Dla osoby niewierzącej takie naświetlenie rozpatrywanych kwestii może być mankamentem dyskredytującym użyteczność opracowania. Ale dla osób wierzących właśnie takie podejście sytuuje tę pracę na najwyższej półce, chociaż waga udzielanych rad i pouczeń jest tematycznie bardzo zróżnicowana. Zaskakująca jest pewność autorki w kreowaniu swych sądów. Ale jeszcze bardziej zaskakująca jest trafność spostrzeżeń i udzielanych rad, które wyrażane są prostym językiem, z niewzruszoną pewnością charakterystyczną dla osób pełnych Bożej charyzmy.UCO1 10.2

    Książkę polecam pedagogom, psychologom, rodzicom oraz osobom, które zamierzają uczynić świat lepszym, rozpoczynając korektę osobowościowych niedoskonałości od samych siebie.UCO1 10.3

    Wykładowca akademicki
    — psycholog i teolog dr Zdzisław Ples

    Podkowa Leśna

    11 listopad 2014

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents