Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Ze skarbnicy świadectw I

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Przyczyna duchowej ślepoty

    Ukazano mi, że najważniejszą przyczyną duchowej ślepoty, w której lud Boży się znalazł, jest to, iż nie przyjmuje on żadnego pouczenia. Wielu zlekceważyło słowa nagany i przestrogi. Wierny Świadek potępia letnie zachowanie się ludu Bożego, które daje szatanowi wielką moc nad nim w obecnym czasie oczekiwania i czuwania. Egoistów, pyszałków i miłośników grzechu stale ogarniają wątpliwości. Szatan posiadł zdolność wywoływania zwątpień i zastrzeżeń przeciwko zdecydowanemu, przez Boga zesłanemu świadectwu. Wielu jest zdania, że być niewierzącym, wątpić w ostrzeżenia i krytykować — to dowód mądrości, ba, nawet że jest to rzecz doskonała. Kto chce wątpić, zawsze znajdzie powód ku temu. Bóg nie ma zamiaru usuwać z drogi każdej okazji prowadzącej do niewiary. Daje dowody, które trzeba starannie zbadać w pokorze ducha, z pragnieniem wiedzy. Każda decyzja powinna być oparta na twardym gruncie.SS1 230.3

    Życie wieczne posiada nieskończoną wartość i jako stawki żąda całego człowieka. W duchu widziałam, że sprawom wiecznym nie przypisujemy właściwego znaczenia. Nie szacujemy ich należycie. Nawet przemijające wartości tego świata trzeba zdobywać kosztem ofiar i często z wielkim trudem. A przecież to są tylko skarby skazane na zagładę. Czy w mniejszym stopniu będziemy walczyć i znosić trudy, w mniejszym stopniu zdobywać się na wysiłki i ofiary, gdy chcemy pozyskać skarb wartości wiecznej, pozyskać życie takie, które mierzy się życiem Nieskończonego i odpowiada Jego wymiarom? Czy niebo może być kiedykolwiek za drogie dla nas?SS1 231.1

    Wiara i miłość — to skarby ze złota, dobra zbawienia, których brak wśród ludu Bożego. Widziałam w duchu, że nieufność wobec świadectw przestrogi, zachęty i pokrzepienia, a także nagany odbiera światło od ludu Bożego. Niewiara zamyka oczy ludu, tak że nie widzą swego prawdziwego stanu. Świadek Wierny tak opisuje ślepotę ludu: “A nie wiesz, żeś pożałowania godzien nędzarz i biedak, ślepy i goły”. Objawienie 3,17.SS1 231.2

    Wiara w szybkie przyjście Chrystusa zanika. “Pan mój opóźnia swe nadejście” — mówi się nie tylko w myśli i sercu, ale także głośno, a najbardziej uwidacznia się to w czynach. W tych niespokojnych czasach brak udziału w dziele zamyka oczy ludu Bożego na znaki czasu. Straszliwa, panująca obecnie nieprawość, wymaga większej uwagi, czujności i żywego świadectwa, by nie dopuścić grzechu do zboru. Miłość zmalała w wielkim stopniu i tylko nieustanne życie według wiary może przyczynić się do jej wzrostu.SS1 231.3

    Kiedy rozlega się głos trzeciego anioła, wszyscy związani z dziełem Bożym muszą liczyć się z tym, że trzeba będzie odważyć się na coś i coś ofiarować. Byli ubodzy, kiedy to dzieło rozpoczęli, cierpieli i godzili się na największe wyrzeczenia, napotykali na zdecydowaną opozycję, która w tej biedzie zbliżała ich do Boga, gdyż pragnęli koniecznie utrzymać swą wiarę. Nasz obecny system regularnej pomocy w pełni zaspokaja potrzeby*Poprzednikiem systemu dziesięcinowego, znanego dzisiaj wśród adwentystów dnia siódmego, były uregulowane, planowe tygodniowe dary, odpowiadające określonemu procentowi od dochodu (Pełnomocnicy Ellen G. White). naszych kaznodziejów. Zaopatrzenie jest wystarczające i nie ma potrzeby wystawiać wiary na próbę. Ci, którzy teraz zaczynają głosić prawdę, niczym nie ryzykują. Nie narażają się na niebezpieczeństwo ani nie ponoszą specjalnej ofiary. System nauczania prawdy otrzymują gotowy do ręki, a pisma, które dostatecznie udowadniają prawdę przez nich głoszoną, są do ich dyspozycji.SS1 231.4

    Niektórzy młodzi ludzie rozpoczynają służbę Bożą bez zrozumienia wzniosłego charakteru dzieła. Nie znają trudów, walk ani surowych wyrzeczeń, które utrzymują wiarę żywą. Nie kultywują praktycznych wyrzeczeń ani ducha ofiarności. Niektórzy stają się dumni i zarozumiali, nie odczuwają rzetelnej odpowiedzialności za powierzone im dzieło. Wierny Świadek mówi do każdego z takich kaznodziejów: “Bądź gorliwy i pokutuj!” Jedni tak się wynieśli w swojej pysze, że faktycznie stali się przekleństwem i przeszkodą dla cennej sprawy Bożej. Nie wywierają już zbawiennego wpływu na innych. Mężowie ci muszą się nawrócić do Boga i dać się samemu uświęcić tym prawdom, które ludziom przedstawiają.SS1 232.1

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents