Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Wiara i uczynki

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "undefined".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Rozdział 12 — Przywłaszczenie sobie sprawiedliwości Chrystusa

    [Artykuł pt. “Duchowa słabość jest niewybaczalna” opublikowany w The Review and Herald, 1 lipca 1890 r. Fragment w Selected Messages I, 363-364.]

    Jezus powiedział: “O cokolwiek prosić będziecie w imieniu moim, to uczynię”. Jana 14,13. Czy obietnica ta jest prawdziwa, czy fałszywa? Jeśli jest ona fałszywa, to wtedy nasz brak duchowej siły jest wybaczalny. Lecz czyż nie jest ona prawdziwa? Czy nie jest ona słowem Bożym? I czy nasz obecny stan nie jest całkowicie nieuzasadniony? Czy gdybyśmy wykazali więcej pokory, prostoty i niesłabnącego zaufania w to imię, które jest ponad wszelkie imię, i gdybyśmy naśladowali boski Wzór, który został nam dany, czy nie otrzymalibyśmy obiecanych błogosławieństw? Naszym przywilejem jest powiedzieć Panu z prostotą małego dziecka dokładnie to, czego pragniemy. Możemy przedstawić Mu nasze doczesne sprawy, prosząc Go tak samo o chleb i odzienie, jak o chleb życia i szatę sprawiedliwości Chrystusa. Wasz Niebiański Ojciec wie, że tego wszystkiego potrzebujecie, i jesteście zachęcani, aby prosić Go o to. To przez imię Jezusa przyjmowana jest każda łaska. Bóg uczci to imię i zaspokoi wasze potrzeby z bogactw Swej hojności.WU 100.1

    Pan jest naszym pomocnikiem. Nie ma On upodobania w tym, aby ktokolwiek zginął, lecz raczej aby wszyscy przyszli do poznania prawdy i byli zbawieni. Bóg nie odmówi człowiekowi spełnienia się jedynej prawdziwej nadziei, jaką może on mieć w tym świecie. Jezus mówi: “Beze mnie nic uczynić nie możecie” (Jana 15,5), lecz w Nim i przez przypisaną nam Jego sprawiedliwość możemy dokonać wszystkiego. Dzieło Ducha Bożego ostoi się na zawsze, lecz dzieła ludzkie zginą. Duchowe sprawy są duchowo rozsądzane. Dla świeckich mędrców działania Ducha Bożego, który prowadzi do wyznania, uznania grzechu i do przyjęcia prawdy taką, jaką ona jest w Jezusie, wydają się głupstwem. Nie mogą dociec rozumem dokładnych przyczyn Jego działania, tak jak Nikodem i wyśmiewają oraz potępiają dzieło Boże, ich ludzka mądrość nie może tego wytłumaczyć. “Aleśmy my nie przyjęli ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, abyśmy wiedzieli, które rzeczy nam są od Boga darowane; o których też mówimy, nie tymi słowy, których ludzka mądrość naucza, ale których Duch Święty naucza, do duchownych rzeczy duchowne stosując”. 1 Koryntian 2,12-13 (BG).WU 100.2

    Ci, którzy całkowicie pokładają zaufanie w sprawiedliwości Chrystusa, spoglądając na Niego w żywej wierze, znają Ducha Chrystusowego i Chrystus ich zna. Prosta wiara umożliwia wierzącemu uznawanie samego siebie za rzeczywiście umarłego dla grzechu i żyjącego dla Boga przez Jezusa Chrystusa naszego Pana. Jesteśmy zbawieni łaską przez naszą wiarę i to nie z nas samych, jest to dar Boży. Gdybyśmy próbowali wyłożyć te drogocenne obietnice świeckim mędrcom, wyśmialiby nas, ponieważ “człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać”. 1 Koryntian 2,14.WU 101.1

    Gdy Jezus miał wstąpić na wysokość, powiedział do Swoich uczniów: “Ja prosić będę Ojca i da wam innego Pocieszyciela, aby był z wami na wieki — Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna; wy go znacie, bo przebywa wśród was i w was będzie”. Jana 14,16-17. Ponownie powiedział: “Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie”. Jana 14,21. Jest wielu takich, którzy znajdują zadowolenie w utożsamianiu się z fałszywymi naukami głoszącymi, że może nie być żadnej przeszkody ani różnicy pomiędzy nimi a światem, lecz dzieci Boże muszą dawać świadectwo prawdzie, nie tylko piórem i głosem, lecz duchem i charakterem. Nasz Zbawiciel oświadcza, że świat nie może przyjąć ducha prawdy. Nie mogą oni dostrzec prawdy, ponieważ nie dostrzegają Chrystusa, Autora prawdy. Letni uczniowie, zimni wyznawcy, którzy nie są przepojeni Duchem Chrystusowym, nie są w stanie dostrzec wysokiej wartości Jego sprawiedliwości, za to zajmują się ustanawianiem swojej własnej sprawiedliwości. Świat szuka rzeczy, które należą do świata: świeckiego zaszczytu, wystawności, samolubnego zadowolenia. Chrystus usiłuje zdjąć ten urok, który trzyma ludzi z daleka od Niego. Usiłuje zwrócić uwagę ludzi na świat, który ma przyjść, a który szatanowi udało się zaćmić swoim cieniem. Chrystus przywodzi wieczny świat w zasięg wzroku ludzi, przedstawia przed nimi jego atrakcje, mówi im, że przygotuje dla nich mieszkania i przyjdzie ponownie, i przyjmie ich do Siebie. Zamiarem szatana jest tak wypełnić umysł nadmierną miłością rzeczy zmysłowych, aby miłość Boża i pragnienie nieba zostało usunięte z serca.WU 101.2

    Przy przyjściu Zbawiciela ludzie zostali całkowicie pochłonięci rzeczami ziemskimi. Duchowym wzrokiem nie przenikali do chwały świata, który ma przyjść. Widok rzeczy niebiańskich wyczuliłby umysł i pochłonął uczucia tak, że nosiliby niebiański wizerunek zamiast wizerunku ziemskiego. Jezus usiłował naprawić to zło. Udzielał lekcji za lekcją, aby przezwyciężyć urok zaślepienia, które przywiązało ludzi do ziemi. Pytał: “Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy swej szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za duszę swoją?”. Mateusza 16,26. Chrystus przedstawiał doniosłe żądania wieczności, aby wzbudzić wysiłki człowieka dla osiągnięcia rzeczy niebiańskich. Przedstawiał przed nimi wspaniałość przyszłości w porównaniu ze znikomością teraźniejszości. Świeckim przedsięwzięciom przypisywał miejsce podrzędne wobec korzyści rzeczy duchowych. Otwierał przed umysłami ludzi fakt, że każda chwila życia jest naznaczona wiecznymi konsekwencjami. Ukazywał im, że marności świata, które uwięziły ludzi w tyrańskiej niewoli, są zbyteczne i bezwartościowe.WU 102.1

    Pan zatrudnił nas w Swej służbie, wskazał nam nasz obowiązek i ustawił przed nami nagrodę, która będzie towarzyszyła cierpliwemu trwaniu w czynieniu dobra. Ten, kto zstąpił z nieba, może mówić o niebie i właściwie przedstawiać rzeczy, które tworzą walutę nieba, na której wycisnął On Swój wizerunek i napis. Zna On niebezpieczeństwo, w jakim znajdują się ci, których przyszedł podnieść z upodlenia i wynieść do miejsca obok Siebie na Jego tronie. Wskazuje grożące im ryzyko tkwiące w obdarzaniu uczuciami rzeczy bezużytecznych i niebezpiecznych. Usiłuje odciągnąć umysł od tego, co ziemskie, do tego, co niebiańskie, abyśmy mogli nie marnować czasu, talentu i sposobności na rzeczy, które są całkowitą marnością. Nawołuje ludzi: “Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą, i gdzie złodzieje podkopują i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie podkopują i nie kradną. Albowiem gdzie jest skarb twój, tam będzie i serce twoje”. Mateusza 6,19-21.WU 103.1

    Nasz Zbawiciel nieustannie działa, aby ochronić ludzi przed fortelami szatana, aby ludzie przez przywiązanie do ziemskiego zysku nie pozbawiali samych siebie wiecznego szczęścia. Ten, którego serce jest skupione na skarbach wiecznego dobra, będzie miał właściwą zdolność pojmowania z góry, będzie doceniał każde ziemskie dobro jako dar od Boga i będzie cieszył się ziemskimi błogosławieństwami. Jedyne bezpieczne miejsce do zdeponowania naszych skarbów znajduje się w banku nieba. Każdy wkład złożony w tym banku zgromadzi obfite odsetki, będziecie gromadzili dla siebie zapas na czas, który ma przyjść.WU 103.2

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents