Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Triumfujący Chrystus

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "undefined".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Woda zamieniona w wino — 11 sierpień

    “Takiego pierwszego cudu dokonał Jezus w Kanie Galilejskiej; i objawił chwałę swoją, i uwierzyli weń uczniowie jego”. Jana 2,11.TC 230.1

    Jezus Chrystus jest prekursorem wszelkiej działalności misyjnej w świecie. Czynił cuda lecząc chorych, ale nigdy nie uczynił cudu dla siebie. Jego pierwszym zapisanym cudem było przemienienie wody w wino na uczcie weselnej w Kanie Galilejskiej. (...)TC 230.2

    Przez ten cud Chrystus pragnął nauczyć, że niesfermentowane wino jest znacznie lepsze niż sfermentowane. Chrystus nigdy nie stworzył sfermentowanego wina. Wino uczynione przy tej okazji było takim winem, jakie otrzymuje się po wyciśnięciu winogron. Chrystus wiedział, jaki wpływ miałoby sfermentowane wino, a dając czyste, niesfermentowane, pokazał, jaki jest jedyny bezpieczny sposób używania soku z winorośli.TC 230.3

    Chrystus nie zwracał uwagi na swój czyn po to, by zyskać publiczne uznanie. Pragnął nauczyć ludzi czegoś bardzo ważnego. Nie uczynił sfermentowanego wina ani sam takiego wina nie pił. (...) Zamienił wodę w wino, ale w takie, jakie powstaje po wyciśnięciu soku z winnych gron, a nie żadne inne. W ten sposób dał nam przykład, a przed śmiercią pozostawił Kościołowi pamiątkę, w której chleb symbolizuje Jego ciało wydane za grzechy świata, a wino Jego przelaną krew. Nic oprócz niekwaszonego chleba i niesfermentowanego wina nie mogło być użyte jako te symbole. Nic sfermentowanego nie może być używane w czasie Wieczerzy Pańskiej, gdyż sfermentowane wino zniszczyłoby symbol krwi Chrystusa. Tę kwestię powinniśmy uważać za zamkniętą raz na zawsze.TC 230.4

    Chrystus uczynił cud, by nauczyć jeszcze czegoś. Nie uległ wrogowi i nie zamienił kamieni w chleb, kiedy był kuszony, aby dokonać cudu i zaspokoić w ten sposób swoją potrzebę. Jednak podczas uczty weselnej pragnął wyrazić swoją sympatię i aprobatę dla nowożeńców i gości. Chrystus nie przyszedł na ten świat, by zakazać zawierania małżeństw czy zniszczyć więzi rodzinne. Przyszedł, by odbudować, wywyższyć, oczyścić i uszlachetnić każdy impuls czystej miłości, gdyż rodzina na ziemi jest symbolem rodziny w niebie. W domu chrześcijańskim łaska Boża podporządkowuje sobie i przekształca ludzkie charaktery, a wówczas Kościół staje się aktywnym, żywym, pracującym Kościołem. O takich rodzinach można powiedzieć, że aniołowie przebywają tam z radością. — Manuscript 22, 1898.TC 230.5

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents