Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Życie i działanie Ellen G. White

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Zgromadzenie w Johnson, Vermont

    Wkrótce powróciliśmy do Vermont i mieliśmy ważne nabożeństwo w Johnson. W drodze zatrzymaliśmy się kilka dni w domu brata E. P. Butler. Ujrzeliśmy że on i inni nasi bracia w północnym Vermoncie byli w poważnym kłopocie, doświadczeni przez fałszywe nauki i dzięki skrajności i zaślepieniu grupy ludzi, która głosiła całkowite uświęcenie i pod pozorem wielkiej świętości podążali drogą, która była hańbą dla chrześcijańskiego imienia.ZD 133.1

    Dwóch mężczyzn, którzy byli liderami w tej skrajności i zaślepieniu, byli w życiu i charakterze bardzo podobni do tych, których spotykaliśmy przed czterema laty w Claremont. Uczyli o całkowitym uświęceniu oświadczając że są bez grzechu i byli gotowi do przemienienia. Praktykowali mesmeryzm i mówili że otrzymali boskie oświecenie podczas pewnego rodzaju transu.ZD 133.2

    Nie zajmowali się stałą pracą ale w towarzystwie dwóch kobiet, które nie były ich żonami, podróżowali z miejsca na miejsce narzucając się gościnności innych ludzi. Przez ich subtelny mesmeryczny wpływ zapewnili sobie dużą sympatię niektórych z dorastających dzieci.ZD 133.3

    Brat Butler był mężczyzną o surowej rzetelności. Zły wpływ zaślepionych teoriami ludzi bardzo go zirytował i przeciwstawiał się ich zaślepiającym naukom. Dał nam wyraźnie do zrozumienia że nie wierzy w żadne widzenia.ZD 133.4

    Bardzo niechętnie zgodził się brat Butler uczestniczyć w zgromadzeniu w domu brata Lovejoy w Johnson. Dwóch mężczyzn, którzy byli przywódcami nielogicznego wierzenia, zwodzący i prześladujący dzieci Boże, przyszło na spotkanie w towarzystwie dwóch kobiet ubranych w białe suknie z długimi czarnymi włosami spadającymi luźno na ramiona. Białe suknie miały reprezentować sprawiedliwość świętych.ZD 134.1

    Miałam dla nich poselstwo z naganą i gdy mówiłam, ważniejszy z tych mężczyzn, wbił we mnie wzrok tak jak to mesmeryści robili wcześniej. Ale nie bałam się jego wpływu. Otrzymałam moc z nieba przewyższającą ich szatańską moc. Dzieci Boże trzymane w niewoli zaczęły oddychać z ulgą i cieszyć się w Panu.ZD 134.2

    W trakcie spotkania zaślepieńcy ci chcieli przemówić ale nie mieli możliwości. Stało się jawne dla nich że byli tam zbędni ale wybrali pozostanie. Wtedy brat Samuel Rhodes złapał z tyłu krzesło, na którym siedziała jedna z kobiet i wyciągnął ją z pokoju poprzez ganek na trawę. Powrócił i podobnie uczynił z drugą kobietą. Dwóch mężczyzn opuściło pokój ale chcieli powrócić.ZD 134.3

    Gdy modlitwa zakończyła spotkanie, drugi z tych mężczyzn podszedł do drzwi i zaczął mówić. Zamknięto mu drzwi. Otworzył je i ponownie zaczął przemawiać. Wtedy moc Boża spoczęła na moim mężu. Powstał, zwrócił ręce w stronę mężczyzny i wykrzyknął: “Pan nie chce twojego świadectwa tutaj. Pan nie chce ciebie tu abyś przeszkadzał i niszczył jego lud”.ZD 134.4

    Moc Boża wypełniła pokój. Mężczyzna wyglądał na przerażonego i jąkając się wycofał się przez hol do innego pokoju. Przeszedł chwiejnie przez pokój i oparł się o ścianę. Wtedy odzyskał równowagę i wyszedł z domu. Obecność Boża, która była bolesna dla zaślepionych grzeszników, zrobiła straszne i uroczyste wrażenie na wszystkich zebranych. Gdy dzieci ciemności wyszły, słodki pokój od Pana spoczął na naszej grupie. Po tym spotkaniu, fałszywi i podstępni profesorowie od doskonałej świętości już więcej nie byli zdolni odbudować swojej władzy nad braćmi.ZD 135.1

    Doświadczenia z tego zebrania zdobyły dla nas zaufanie i przychylność brata Butlera.ZD 135.2

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents