Loading...
Larger font
Smaller font
Copy
Print
Contents

Wybrane poselstwa II

 - Contents
  • Results
  • Related
  • Featured
No results found for: "undefined".
  • Weighted Relevancy
  • Content Sequence
  • Relevancy
  • Earliest First
  • Latest First
    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents

    Zagrożenie dla wszystkich naszych instytucji

    Paweł mógł dostrzec zło wkraczające do Kościoła i oświadczył: “Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą; albowiem zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą, obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę, tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego oddania się Chrystusowi”. 2 Koryntian 11,2.3.WP2 182.4

    To jest zło, które zagraża dzisiaj naszym szkołom, naszym instytucjom, naszym zborom. Jeśli nie zostanie ono naprawione, narazi na niebezpieczeństwo dusze wielu. Jeden człowiek pomyśli, że powinien być wielce wyróżniony, ponieważ wykonuje pracę w takiej dziedzine, która wśród niewierzących zasługiwałaby na wysokie zarobki. Będąc niezadowolony sprzeda samego siebie osobie oferującej najwyższą stawkę. Dla bezpieczeństwa zasad, jakie powinny kierować wszystkimi pracującymi w naszych instytucjach, Pan nakazał mi powiedzieć wszystkim ponoszącym odpowiedzialność: “Odłączcie się od wszystkiego, co jest temu podobne bez jakiejkolwiek zwłoki, ponieważ jest to zły kwas samolubstwa i chciwości”.WP2 183.1

    Mierzą oni siebie według siebie samych i porównują się między sobą. Najgorsza rzecz, jaką możecie dla nich zrobić, to starać się ich zatrzymać, choćby byli redaktorami czy kierownikami. Boga nie ma z takim człowiekiem i nie możecie bezpiecznie się go trzymać. Atmosfera niewiary otacza jego duszę. Dokonane przez niego porównania doprowadziły go do dwulicowości. Mówi do siebie: “Jeśli ktoś taki otrzymuje taką sumę, to ja powinienem otrzymywać dokładnie tyle samo”. Staje się mądry ponad to, co jest napisane w prawie i przywłaszcza sobie środki na swój własny użytek. W ten sposób okrada skarbnicę. Bóg patrzy na to tak, jak patrzył na grzech Achana. Widzi, że tacy ludzie nie mogą nadać dziełu właściwego kształtu. Nie potrafią zaspokoić potrzeb tych, którzy pracują na trudnych polach, którzy muszą oddać część swoich zarobków dla potrzeb tych pól. Bóg widzi każdy taki przypadek i On osądzi tych, którzy w ten sposób mierzą samych siebie, samolubnie troszcząc się o to, aby otrzymali wszystko, co myślą, że powinni mieć. — Manuscript 97, 1899.WP2 183.2

    Larger font
    Smaller font
    Copy
    Print
    Contents